Reklama

http://fotozrzut.pl/zdjecia/53fabfa4a1.gif

http://fotozrzut.pl/zdjecia/278692e201.gif

http://fotozrzut.pl/zdjecia/0feb588208.gif

http://i35.tinypic.com/28wmh4k.png

http://fotozrzut.pl/zdjecia/53c754e4b2.jpg

http://fotozrzut.pl/zdjecia/6180e525e2.gif

Cieślak: Wiedzieliśmy, że walka będzie pokazowa! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Sebastian Żurawski   
czwartek, 29 lipca 2010 10:26

„Dwa tygodnie przed walką (z Lora) miałem wypadek. Miałem zbitą klatkę, która boli mnie do dziś. Siedziało to w mojej psychice, że do końca nie mogę boksować.” mówi BoxingNews.pl Krzysztof Cieślak.

Prezentujemy wywiad z pięściarzem grupy Babilon Promotion, Krzysztofem Cieślakiem (15-1). Popularny ‘Skorpion’ opowiedział nam o pokazowej walce z Krzysztofem Szotem i wytłumaczył przyczyny porażki w ostatnim pojedynku.

Sebastian Żurawski: Krzysztof wrześniu minie trzecia rocznica Twoich występów na zawodowych ringach. Jak oceniasz te trzy lata?

Krzysztof  Cieślak:
W miarę przyzwoicie. Początek tego roku miałem dobry, ostatnio niestety przemęczenie. Za dużo walk naraz przyjmowałem. Ostanie walki były takie przemęczone. Nie boksowało mi się za dobrze. Byłem strasznie zmęczony boksem i nie powinienem był zgadzać się na nie, szczególnie na tą ostatnią gdzie Lora był  5  kg. ode mnie cięższy.

SŻ: W przeciągu tych trzech lat stoczyłeś 16 walk. Odniosłeś 15 zwycięstw, doznałeś jednej porażki. Która z tych walk szczególnie zapadła Ci  w pamięci?

KC:
Pamiętam walkę z Kamau gdzie bardzo dobrze mi się boksowało, dobrze się czułem. Utkwiła mi w pamięci także ostatnia walka, bo jak najszybciej chcę rewanżu i będę musiał z nim wygrać.

SŻ: Twoja ostatnia walka to zarazem jedyna porażka. Jak z perspektywy czasu oceniasz tę walkę z Lorą? Czy to było tak jak mówisz, że przyjmowałeś za wiele walk naraz czy popełniliście jakieś błędy w przygotowaniu?
KC:
Dwa tygodnie przed walką miałem wypadek. Miałem zbitą klatkę, która boli mnie do dziś. Siedziało to w mojej psychice, że do końca nie mogę boksować. W ostatniej rundzie rywal trafił mnie w nią, co mnie strasznie zabolało. To był błąd, że po wypadku tak szybko zacząłem boksować.

SŻ: Pamiętam jak emocjonalnie na Twoją postawę w ringu reagował Twój promotor. Pamiętasz, co Ci podpowiadał podczas przerw?

KC:
Żebym uciekał mu z prawej ręki i żebym się z nim nie bił. Rywal był silniejszy i większy ode mnie, powinienem więcej balansować. Za mało tego wszystkiego robiłem i stało tak jak się stało.

SŻ: W swojej karierze stoczyłeś też walkę pokazową z Krzysztofem Szotem…

KC:
Pokazowych walk też stoczyłem bardzo dużo. Dwa tygodnie przed Szotem robiłem ze Snarskim walkę pokazową. W tej walce szło mi bardzo źle, nic mi nie szło. Mówiłem, że nie jestem w formie i z Szotem będzie ciężko, oni mówili – „ no, co Ty mówisz. Toczysz dobre walki, sparingi” i się podjąłem tej walki. Chodziło też o pieniądze, dlatego się podjąłem się tej walki.

SŻ: Po walce z Szotem spadła ogromna fala krytyki na Ciebie i Twojego promotora. Uważasz, że nie poinformowanie kibiców przed tą walką, że jest ona pokazowa było wobec nich fair?

KC:
Ja i Krzysiek wiedzieliśmy od samego początku, że jest to walka pokazowa.

SŻ: Chodzi mi o nie poinformowanie kibiców.

KC:
Myślałem, że przed samą walką ich poinformują. Nie interesowałem się tym. Myślałem jednak, że przed samą walką zostaną poinformowani, że jest to walka pokazowa.

SŻ: Wiele kontrowersji było także po walce z Maciejem Zeganem. Maciej otwarcie mówi o chęci rewanżu. Co wasz Team na to?

KC:
Ja jak najbardziej mogę. Tylko nie wszystko na raz. Dajcie mi trochę czasu, trochę odpocząć. Od 15 maja, kiedy stoczyłem ostatnią walkę, którą przegrałem, dopiero od poniedziałku zacząłem treningi związane z boksem. Przez ten czas nic nie robiłem, bo chciałem odpocząć od boksu.

SŻ: Pamiętam jak rozmawialiśmy po tej walce mówiłeś, że chcesz odpocząć od boksu. Rozumiem, że już odpocząłeś.

KC:
Wydaje mi się, że tak. Nic wspólnego z boksem nie miałem. Można powiedzieć, że miałem maraton.

SŻ: Często walczyłeś.

KC:
Często i walki pokazowe i sparingi. Psychicznie źle oddziałują na to wszystko.

SŻ: Kiedy zobaczymy „Skorpiona” w ringu?

KC:
Z tego, co dowiedziałem się w Internecie, prawdopodobnie 10 października.

SŻ: To promotor nie rozmawia z Tobą przed walkami. Mówisz, że o dacie walki dowiedziałeś się z Internetu…

KC:
Tak, ale o dacie. Tomek był u mnie ostatnio rozmawialiśmy, ale nie znał dokładnej daty walki ani jakie, w jakim mieście będzie. Wczoraj dowiedziałem się, że 10 października walczę z Darkiem Snarskim. Miejsce nie jest jeszcze znane.

SŻ: To będzie walka rankingowa?

KC:
To nie będzie walka rankingowa, lecz walka o Międzynarodowe Mistrzostwo Polski oraz o pas WBC Baltic.

SŻ: 18 sierpnia walczy Paweł Gałażewski o ten sam pas. Jaki jest Twój typ na tę walkę?

KC:
Ja jak najbardziej życzę Pawłowi żeby wygrał. Wydaje mi się, że wygra. Tylko niech Paweł nie popełni mojego błędu tj., aby na raz nie przyjmował tylu walk, bo widzę, że często walczy. Potem się to skumuluje i tak się skończy jak się skończy. Takimi nie chęciami do tego boksu, takim przemęczeniem. Aczkolwiek ja już mam chęć do boksu, chcę boksować i będę wygrywał. Interesuje mnie rewanż z Lorą. Później z tego, co słyszałem Maciek Zegan.

SŻ: Rewanż z Lorą jeszcze w tym roku?

KC:
Rozmawiałem o tym z Tomkiem. Mówił, że najpierw zaczniemy od słabszych przeciwników.

Dziękuje za rozmowę.

Rozmawiał
Sebastian Żurawski/BoxigNews.pl

Komentarze (16)
1 czwartek, 29 lipca 2010 11:01
ryś
"Dwa tygodnie przed walką miałem wypadek. Miałem zbitą klatkę, która boli mnie do dziś"

Skoro klatka boli do dziś ale przede wszystkim chciał odpocząć po przegranej bo za dużo walk toczył to ten argument mnie nie przekonuje.

Jeśli tak jest to potrzeba się wykurować bo kolejne przegrane będą tak tłumaczone....

Trzeba było zapytać:

1.Co ci dolegało w walce z Zeganem, że musieli go przekręcić abyś wygrał? za wiele walk ?
2.Co ci dolegało w walce "pokazowej" z Szotem gdzie zostałeś oklepany jak dzieciak ?
3. Co było przyczyną porażki z Lorą przemęczenie czy klatka ?
skoro o przegranej zaważyła boląca klatka to czemu w wywiadzie opowiadasz o odpoczęciu a nie wykurowaniu?
4. Co będzie przyczyną nadchodzącej porażki ze Snarskim ?

Obite torby po jeździe na rowerze?
Stłuczony nadgarstek przez z*** konia ?
2 czwartek, 29 lipca 2010 11:35
Razor
Ryś nie pisz ordynarnie!!

Wydaje mi się Szotu mówił, że nie wiedział, że walka pokazowa, ale kto tam wie.

Ciekawe czy dojdzie do walki z Zeganem.
3 czwartek, 29 lipca 2010 11:43
ryś
Razor
ale gdzie jest ordynarnie :) ?

przy jego tłumaczeniach można przyjąć hipotetycznie, że przed następną walką go np. zwali koń ....

Co do Krzyśka Szota też mi się tak wydaje.....
4 czwartek, 29 lipca 2010 11:50
Razor
Ryś nie rób chamskiej dyskusji 'walenie ...' wiesz czego to jest obelga!! Nie przesadzaj.

Co do tego wypadku to ja nie wiem jakie miał obrażenia. Być może faktycznie nie był w pełni sił. Tym samym szkoda, że zdecydował się walczyć.
5 czwartek, 29 lipca 2010 11:58
MFloydR
no wlasnie po walce z Zeganem cos pod gorke idzie temu Cieślakowi
6 czwartek, 29 lipca 2010 11:59
ryś
To nie było zamierzone
To jak mam napisać ?
niech będzie... zrzuci koń

.....oni mówili – „ no, co Ty mówisz. Toczysz dobre walki, sparingi” i się podjąłem tej walki...

Zastanawiam się, czy w takim razie cały Team Babilońskiego nie ponosi odpowiedzialności za te przykre wpadki?

hehehe
To jest nieodpowiedzialne puszczać zawodnika przemęczonego albo z kontuzją ! co tam się w ogóle dzieje!

Ta grupa to totalna amatorka!
7 czwartek, 29 lipca 2010 12:15
Razor
Trochę tych gal jednak zrobili. Teraz weszli na Canal Plus. Co by nie gadać u nas łatwo grupę robić nie jest.
8 czwartek, 29 lipca 2010 12:29
ryś
Tak. Ale takim gadaniem ich pogrąża i wychodzi ich brak profesjonalizmu.

Przemęczonego zawodnika puszczać na walkę pokazową albo na walkę z Lorą po wypadku 2 tyg. wcześniej, a klatka go boli do dziś!

Więc pytam- Dlaczego znów puszcza Babiloński swojego zawodnika na walkę ze Snarskim skoro ma kontuzję !

Zadajcie to pytanie Babilońskiemu !

-Dlaczego znów puszcza Babiloński swojego zawodnika na walkę ze Snarskim skoro ma kontuzję !
Jak można planować kolejną walkę gdy zawodnik potrzebuję opieki medycznej!
9 czwartek, 29 lipca 2010 12:48
Razor
Można zadać tylko nie wiem czy odpowie......

Ryś ty jakimś wielkim krytykiem tego teamu jesteś chyba:)

Moim zdaniem walka ze Snarą ma niewielki sens nikomu nic nie ujmując. Pozycji pięściarza się nie buduje takimi walkami. Tylko, że Krzysiek w wywiadzie mówi, że narazie czekają go walki z łatwiejszymi rywalami. Znaczy się, że tak traktują Snarę. NA starego wyjadacza trzeba jednak uważać.

Dla mnie jedyna walka jaka ma sens to rewanż z Zeganem.... tylko czy im obu jest ona teraz potrzebna?
10 czwartek, 29 lipca 2010 13:03
ryś
To proponuję zadać - bo albo Cieślak potrzebuje pomocy lekarskiej albo Babiloński psychiatrycznej...

Nie jestem krytykiem tylko obiektywnie oceniam rzeczywistość
i jego walki z Zeganem czy Szotem i kilka innych.

Co innego jest robić z siebie idiotę takimi wymówkami, a co innego przyznać się byłem gorszy, miałem zły dzień.

Na miejscu Zegana teraz bym go pogonił...
11 czwartek, 29 lipca 2010 13:32
Rysiek z Klanu
A po co się mają ganiać? Ja tam wole, żeby walczyli.
12 czwartek, 29 lipca 2010 13:36
Rysiek z Klanu
Cieślak niech zacznie walczyć u Niemców, albo w USA.
13 czwartek, 29 lipca 2010 14:07
Manpacson
"Dwa tygodnie przed walką miałem wypadek. Miałem zbitą klatkę, która boli mnie do dziś"

Adamek jak walczył ze złamanym nosem to nikomu się z płaczem nie żalił.

Nie trawię marudzenia przegranych.
14 czwartek, 29 lipca 2010 14:30
Kowal555
to jest prawdziwy pozer nie bokser. Razem z promotorem tworzą taki teatr....
15 czwartek, 29 lipca 2010 15:35
TKO
Skorpion potrzebuje stabilizacji w postaci stałego szkoleniowca. Jest twardym, mocno bijącym zawodnikiem, zawsze będzie groźny. Jeżeli chodzi o Pana Babilońskiego, to myślę, że musi postawić na Głażewskiego. Paweł poukładał się ładnie w defensywie i wygląda naprawdę dobrze.

Pozdrawiam
16 czwartek, 29 lipca 2010 20:56
Piachotropina
Skorpion lecz klatkę bo głowę już za późno.
Walki pokazowe? Dlaczego on toczy walki które później unieważniają,bo Snarski mu wpi***i... Ciekawe co Darek na to,że tak walczył z Cieślakiem jakby nie walczył.
Zmieniony: czwartek, 29 lipca 2010 15:42