Reklama

http://fotozrzut.pl/zdjecia/53fabfa4a1.gif

http://fotozrzut.pl/zdjecia/278692e201.gif

http://fotozrzut.pl/zdjecia/0feb588208.gif

http://i35.tinypic.com/28wmh4k.png

http://fotozrzut.pl/zdjecia/53c754e4b2.jpg

http://fotozrzut.pl/zdjecia/6180e525e2.gif

Arum atakuje Oscara De La Hoya! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redakcja   
czwartek, 29 lipca 2010 07:29

http://4.bp.blogspot.com/_DUJVwHtuvKw/S8OStW-dNfI/AAAAAAAAAOg/O2XcMvWkAf8/s400/Arum+And+Oscar.jpg

Wszystko wskazuje na to, że 13 listopada kibice obejrzą walkę Manny Pacquiao vs Antonio Margarito, której stawką będzie wakujący tytuł WBC w wadze do 154 funtów. Mimo, że nadal nie ma oficjalnego komunikatu, to grupa Top Rank liczy, że uda się odzyskać dla Antonio Margarito licencję bokserską, która pozwoli mu stoczyć ten pojedynek w USA. Nie wszyscy chcą jednak, aby Margarito wrócił na ring. Falę krytyki wylewa na taką decyzję szef grupy Golden Boy Promotions, Oscar De La Hoya. W jego opinii Margarito nigdy więcej nie powinien wychodzić na ring, ponieważ złamał elementarną uczciwości.

"Dlaczego jakikolwiek bokser, który został zawieszony za coś takiego ma prawo wrócić na ring? W opinii wielu ludzi Margarito nie powinien już nigdy odzyskać brokerskiej licencji." - powiedział De La Hoya.

Promotor Margarito, Bob Arum jest całkowicie zdegustowany wypowiedzią De La Hoyi i twierdzi, że szef GBP nie ma pojęcia o tym, co się wydarzyło i nie powinien się wypowiadać.  

"Są ludzie, którzy nie znają faktów. Oni powinni poczytać postanowienie Kalifornijskiej Komisji Sportowej, które stwierdza, że winy Margarito nie było, a pięściarz nic o tym nie wiedział. On nie miał pojęcia, że bandaże zostały nasiąknięte przez jakąś substancję. Taka dezinformacja społeczeństwa ze strony Oscara De La Hoya wynika z tego, że nie ma on pojęcia co się stało. To nie miała być kara dożywotnio pozbawiająca go licencji!" - powiedział Arum.

"W sprawie tego, że nie było negocjacji De La Hoya kłamał!" - dodał Arum.

Komentarze (10)
1 czwartek, 29 lipca 2010 07:49
stoperan
Tak pewnie jeszcze został niepokalanie poczęty.
2 czwartek, 29 lipca 2010 09:40
osmiornica86
popieram Oscara w tej sprawie uwazam ze ma racje a jedyny kontakt z boksem dla margarito powinien sie ograniczac do podawania wiader arumowi..wyobrazacie sobie przeciez ten oszust nigdy nawet nie przeprosil,nic zero..udaje jakby nigdy nic i jeszcze jest mocno zdziwiony...

"które stwierdza, że winy Margarito nie było, a pięściarz nic o tym nie wiedział. On nie miał pojęcia, że bandaże zostały nasiąknięte przez jakąś substancję."

-to co niby jak mu to nakladali to mial zamkniete oczy czy co? moze ucial sobie drzemke w tym momencie ?przeciez widzial ze z bandazami jest cos nie tak,patrzyl sie chyba kiedy zakladali mu to na łapska?no chyba ze mial odwroconą glowe... to sa chyba jakies jaja ze niby nie wiedzial.
3 czwartek, 29 lipca 2010 10:23
meklim
osmiornica napisze cos dziwnego:) zgadzam sie z Toba w 100%
4 czwartek, 29 lipca 2010 10:54
grelg
De La Hoya wcześniej się zbłaźnił zaprzeczając własnym słowom, ale w tym przypadku ma 100% racji
5 czwartek, 29 lipca 2010 11:02
rob693
w opinii wielu ludzi i Mosley nie powinien odzyskać licencji ,niestety stało się inaczej,a szkoda ,podejrzewam że w przypadku Margarito będzie to samo.Licencje powinny być zabierane dożywotnio za takie występki
6 czwartek, 29 lipca 2010 12:17
Mastrangelo
Ja bym nie porównywał tego co zrobił Mosley z tym co zrobił Margarito, ale to chyba zależy od indywidualnego poglądu na te sprawy.
Ja już rzygam tym wszystkich, zupełnie jak w polityce. Dojdź z tym do ładu jak każdy gada co innego.
Dopóki tacy ludzie jak Arum będą mieli najwięcej do powiedzenia w boksie, nigdy nie wróci on do normalności(jako takiej chociażby).
7 czwartek, 29 lipca 2010 13:02
Paweł
"Dopóki tacy ludzie jak Arum będą mieli najwięcej do powiedzenia w boksie, nigdy nie wróci on do normalności"-zgadza sie Mastrangelo.Ale poki Bobas bedzie miał u siebie czołowych piesciarzy to bedzie sie liczyc.Mam nadzieje ze po tym jaka szopke odstawił ostatnio Arum to młode,zdolne wilki beda przechodzic do GBP.
8 czwartek, 29 lipca 2010 14:16
Manpacson
Może jeszcze Margarito zostanie świętym? Wizerunek spieprzyć to kwestia chwili, natomiast poprawianie go, to czasami nawet życie, a oni dalej marudzą.

To tak samo jak z piłkarzami Juventusu, którzy swego czasu podobno byli karmieni niedozwolonymi środkami, a na pytanie dziennikarzy, Del Piero powiedział, że nie wiedział, co miał w bułce, tak jakby doktorzy mu nią masłem smarowali ;p
9 czwartek, 29 lipca 2010 14:18
Manpacson
"Dopóki tacy ludzie jak Arum będą mieli najwięcej do powiedzenia w boksie, nigdy nie wróci on do normalności"

Święta prawda. Nie dziwi Was ostatni trend wujka polegający na wystawianiu swoich na swoich? Czemu nie potrafi negocjować z innymi, tylko przez (prawdopodobnie) pośredników lub media?
10 czwartek, 29 lipca 2010 15:38
Mike Skonieczny
Manpacson święte słowa.