|
Arum atakuje Oscara De La Hoya! |
|
|
|
|
Wpisany przez Redakcja
|
|
czwartek, 29 lipca 2010 07:29 |
|

Wszystko wskazuje na to, że 13 listopada kibice obejrzą walkę Manny Pacquiao vs Antonio Margarito, której stawką będzie wakujący tytuł WBC w wadze do 154 funtów. Mimo, że nadal nie ma oficjalnego komunikatu, to grupa Top Rank liczy, że uda się odzyskać dla Antonio Margarito licencję bokserską, która pozwoli mu stoczyć ten pojedynek w USA. Nie wszyscy chcą jednak, aby Margarito wrócił na ring. Falę krytyki wylewa na taką decyzję szef grupy Golden Boy Promotions, Oscar De La Hoya. W jego opinii Margarito nigdy więcej nie powinien wychodzić na ring, ponieważ złamał elementarną uczciwości.
"Dlaczego jakikolwiek bokser, który został zawieszony za coś takiego ma prawo wrócić na ring? W opinii wielu ludzi Margarito nie powinien już nigdy odzyskać brokerskiej licencji." - powiedział De La Hoya.
Promotor Margarito, Bob Arum jest całkowicie zdegustowany wypowiedzią De La Hoyi i twierdzi, że szef GBP nie ma pojęcia o tym, co się wydarzyło i nie powinien się wypowiadać.
"Są ludzie, którzy nie znają faktów. Oni powinni poczytać postanowienie Kalifornijskiej Komisji Sportowej, które stwierdza, że winy Margarito nie było, a pięściarz nic o tym nie wiedział. On nie miał pojęcia, że bandaże zostały nasiąknięte przez jakąś substancję. Taka dezinformacja społeczeństwa ze strony Oscara De La Hoya wynika z tego, że nie ma on pojęcia co się stało. To nie miała być kara dożywotnio pozbawiająca go licencji!" - powiedział Arum.
"W sprawie tego, że nie było negocjacji De La Hoya kłamał!" - dodał Arum.
|
"które stwierdza, że winy Margarito nie było, a pięściarz nic o tym nie wiedział. On nie miał pojęcia, że bandaże zostały nasiąknięte przez jakąś substancję."
-to co niby jak mu to nakladali to mial zamkniete oczy czy co? moze ucial sobie drzemke w tym momencie ?przeciez widzial ze z bandazami jest cos nie tak,patrzyl sie chyba kiedy zakladali mu to na łapska?no chyba ze mial odwroconą glowe... to sa chyba jakies jaja ze niby nie wiedzial.
Ja już rzygam tym wszystkich, zupełnie jak w polityce. Dojdź z tym do ładu jak każdy gada co innego.
Dopóki tacy ludzie jak Arum będą mieli najwięcej do powiedzenia w boksie, nigdy nie wróci on do normalności(jako takiej chociażby).
To tak samo jak z piłkarzami Juventusu, którzy swego czasu podobno byli karmieni niedozwolonymi środkami, a na pytanie dziennikarzy, Del Piero powiedział, że nie wiedział, co miał w bułce, tak jakby doktorzy mu nią masłem smarowali ;p
Święta prawda. Nie dziwi Was ostatni trend wujka polegający na wystawianiu swoich na swoich? Czemu nie potrafi negocjować z innymi, tylko przez (prawdopodobnie) pośredników lub media?