|
Michalczewski o walce: "To jakieś jaja" |
|
|
|
|
Wpisany przez www.wp.pl
|
|
środa, 10 marca 2010 09:08 |
|

"Sensacja XXI wieku", "Walka roku" - tak o pojedynku Alberta Sosnowskiego z Witalijem Kliczką pisze polska prasa. Wiadomość o walce pojawiła się na pierwszych stronach ogólnopolskich gazet. - To jakieś jaja są - skomentował Dariusz Michalczewski.
Po zdobyciu prestiżowego pasa mistrza Europy w walce z Paolo Vidozem kariera Sosnowskiego nabrała tempa. W niedalekiej perspektywie pojawiła się szansa walki o mistrzostwo świata. Mówiło się o walce z Davidem Haye'em. Walki z Kliczką nikt się jednak nie spodziewał.
- To jakieś jaja są. Przecież to nie będzie poważna walka, tylko jakieś TKKF Bąbelki - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Michalczewski, który nie rozumie decyzji obozu Kliczki.
- Dlaczego dobrał sobie takiego rywala? - pyta retorycznie popularny "Tygrys" i dodaje. -To jest poniżanie się. Ja na miejscu Kliczki, takiej walki bym nie wziął - mówi Michalczewski, który nie daje "Dragonowi" choćby cienia szansy.
- Jestem przerażony. Żeby tylko nie powtórzyła się historia Andrzeja Gołoty z Lewisem. To zbyt duży przeskok dla Alberta - to z kolei słowa Jerzego Kuleja na łamach "Gazety Wyborczej".
Nie wszyscy jednak spisują Sosnowskiego na straty. - Wcale nie uważam, żeby był bez szans. Musi popracować nad kilkoma elementami, solidnie się przygotować, a potem wyjść do ringu i zostawić tam serce - mówi "Super Expressowi" Andrzej Gmitruk.
Sam zawodnik zapowiada sukces. - Dziękuję ekipie Witalija Kliczki za tę walkę. Doceniam klasę mojego przeciwnika i mam do niego duży szacunek. Nie oznacza to jednak, że obawiam się rywala i sam przekreślam swe szanse na zwycięstwo. Wręcz przeciwnie. Postaram się dokonać tego, co nie udało się Gołocie. Stać mnie na to - podkreślił Albert Sosnowski na swojej stronie internetowej.
|
|
Zmieniony: środa, 10 marca 2010 13:22 |
Wczoraj myślałem że jest dzień żartu sportowego!
Zgadzam się w 100% to są JAJA
Wielkie smocze JAJA !!!
Kliczko przeszedł już sam siebie, ciesze się i życzę Sosnowskiemu jak najlepiej ale to będzie parodia boksu !
Co do słów Kuleja to wole KO w pierwszych sekundach niż oglądać takie gówno jak było z Kevinem Johnsonem.
Dla mnie Klitscho są przy całym ich fenomenie największą zakałą w historii boksu....
Sosnowski już na tej walce skorzystał - zaczęto go zauważać i o nim mówić, a jeśli da dobrą walkę (wytrzyma 12 rund, albo trafi pare razy mocniej Witka)to jak juz pisałem ja i wielu innych WYGRA PRZEGRYWAJĄC
Sosnowski jst w top 15 na boxrecu i jest mistrzem Europy,co w tym dziwnego,że walczy z nim wolną obronę Kliczko?
Darek sam pochwalał Adamka,że wybierał pedałów Gunnow do obron mś w Cruiser.
Już nie mówie o tym,że Darek tak naprawdnie zaryzykowal walk z najlepszymi bo ani z Taverem ani z Royem Jonesem nie walczyl.
A ten pajac oczywiscie nie moze przezyc, ze ktos dostal szanse.
Ja tam wcale nie spisuje Sosnowskiego w 100% na straty chociaz zawsze patrze dosc krytycznym i obiektywnym okiem na szanse polaków.
Mam nadzieje ze Sosnowski pokaze ze i slepa kura swoje ziarno dobrze wykorzystac potrafi :)
badz co badz przeciez michalczewski moze uwazac ze to jaja ale co to ma do rzeczy??
a niech bedą jaja,wazne ze realne i Polak dostal walke o mistrzostwo swiata i przeciez to najwazniejsze,coz z tego ze roznica klas jest widoczna golym okiem..kazdy zasluguje na swoją malą szanse i Sosnowski ją dostal i juz wykorzystal samym przyjeciem tej walki! to juz jest jego wygrana i nikt mu tego nie zabierze.a w mediach niech robią zbyty-Albert powiem Ci krotko od siebie-olej to i ciezko trenuj,nie przejmuj sie czczym gadaniem..
Moim zdaniem takich walk powinno być więcej, jest wielu bardzo dobrych pięściarzy, którzy nie mając dobrego promotora nigdy w karierze nie dostaną walki o tytuł, ludzie narzekali na nude w wadze cięzkiej. Takie walki choć trochę zniosą tą monotonie.
Oczywiście nie mówie ze Sosnowski jest mega świetnym pięsciarzem i wygra (jakas szansa jest), ale gdyby było takich walk więcej (z zawodnikami którzy nie są w czołówkach rankingów federacji) to by było ciekawiej i w taki sposób by sie pojawił bokser, który by namieszał w czołówce. Obecnie tak nie ma od 4 lat wciąż te same gęby.
Nie sądze, żeby sosnowski był tym co namiesza, ale więcej takich walk i ktoś taki się pojawi.
Tiger ma racje - to jest kabaret. Dla nas to wspaniała sprawa, że Sosna dostaje szanse, ale spójrzmy obiektywnie - Dragon to jest no name. Nie z takimi zawodnikami powinien walczyć mistrz świata.
Williams - wypalony zawodnik.
Pianeta - remis z kolesiem, który jest pompowany przez Niemców.
Vidoz - stary wypalony zawodnik, którego Albert nawet nie naruszył.