Naszą witrynę przegląda teraz 345 gości i 13 użytkownik
puero
Geralt z Rivii
ziombel700
tysma
odblok
cortez
Mastrangelo
osmiornica86
skm01
Curtiss
grelg
Razor
Falas
Logowanie
Mini Chat
Ostatnia wiadomość:23 minut temu
[stoperan] : Dobra spadam. Będę l8r odblok : to ok :) Bo gdzieś zrobili kierunek bio-coś. I wszyscy idą na przedstawicieli medycznych, bo nie ma pracy w zawodzie [stoperan] : No raczej. Tutaj w Orlenie takich potrzeba. Ogólnie teraz bawię się w kwasach ale żeby awansować trzeba mieć papierek. Hehe odblok : znajdziesz prace po biotechnologi? [stoperan] : Studiowałem Inżynierie środowiska ale musiałem przerwać ze względu na sprawy rodzinne i pójść do pracy. Teraz myślę o powrocie np na biotechnologię. Na razie jednak nic nie poradzę. Lesnar$$$ : własnie bo o to chciałem zapytac.. czy będa tam tylko razor z falasem czy bedzie tez inna obsada?? [puero] : KOlejna będzie już ze mna, ach:) Lesnar$$$ : to nagrywajcie już..;) [puero] : JAk nagramy:) Lesnar$$$ : kiedy kolejna odsłona boxingnews cafe??
Wczoraj informowaliśmy was, że pięściarz wagi Krzysztof Zimnoch (3-0-1) podpisał kontrakt promotorski z grupą Babilon Promotions oraz Knockout Promotions. Dziś pojawiły się kolejne informacje na temat przyszłości 26-letniego pięściarza z Białegostoku.
„Zimnoch pierwszą walkę w barwach grup Babilon oraz Knockout Promotions stoczy 2 października w hali Prudential Center. Jest to początek współpracy dwóch polskich grup z Global Box, najszybciej rozwijającej się firmy promotorskiej w Ameryce należącej do Mariusza Kołodzieja. „ – powiedział nam Andrzej Wasilewski.
Wygląda więc na to, że bokser z Białegostoku stanie w ringu podczas gali, na której w walce wieczoru swój kolejny pojedynek stoczy Zab Judah oraz Mariusz Wach. Szykuje się więc kolejna ‘Polska Noc’ w hali w Newark.
Mam przyjemność poinformować, że trzecią edycję Ligi Typerów wygrał użytkownik o nicku Ponys zdobywając łącznie 240 punktów. Na drugiej pozycji uplasował się Barney, który zdobył 235 pkt.
Nadal jednak nie jest rozstrzygnięta sprawa trzeciej pozycji, na której ex aequo znalazł się Dax51, Hzl oraz Viking93. W takim przypadku dla tych uczestników odbędzie się dogrywka. Jeżeli to również nie wyłoni brązowego medalisty wtedy zadecyduje losowanie.
Gwiazda NBA Shaquille O'Neal po raz pierwszy oficjalnie potwierdził, że chce walczyć na gali MMA z Hong Man Choiem. Koszykarz zapowiedział, że gdy tylko zakończy karierę w NBA to wyzwie do walki niesamowicie wielkiego zawodnika.
"Chcę walczyć z Hong Man Choiem! Ja nie chcę walczyć w MMA z każdym. chce tylko zawodników mojego wzrostu, a on jest podobnego wzrostu co ja. Wyzwę go do walki jak tylko zakończę karierę w NBA! Gdy wejdę do klatki to z nim wygram." - powiedział Shaquille O'Neal.
Po tym jak wczorajszej nocy porażki z rąk Randyego Couture doznał James Toney szef federacji UFC zapowiedział, że nie ma zamiaru więcej pozwalać, aby jakikolwiek bokser pojawił się na gali UFC. W jego ocenie bokserzy nie mają szans w MMA i nie powinni pchać się do klatki.
"Myślałem, że na pytanie związane z szansami bokserów w MMA odpowiedzieliśmy w 1993 roku. Jednak James Toney pojawił się u mnie i chciał walczyć. Tak więc, ponownie odpowiedzieliśmy mu na to pytanie w 2010 roku. Myślę, że już więcej o to nie zapyta. Nie obchodzi mnie, czy na jego miejscu byłby (Floyd) Mayweather czy ktoś inny, wynik byłby taki sam. Nie widzę możliwości, aby ktoś zrobił coś podobnego, co James Toney. Ten facet był dostatecznie szalony, aby wejść do klatki. Nie mamy zamiaru więcej robić walk bokserów z zawodnikami MMA." - powiedział White.
White docenił Toneya, ale uważa, że wczorajsza porażka powinna wybić mu z głowy marzenia o karierze w MMA.
"Promocja tej walki z Jamesem to była świetna zabawa. To zwariowany facet. Trochę denerwowałem się tą walką, bo w klatce może zdarzyć się wszystko. Toney to twardziel i kocham go. Mam do niego wielki szacunek. Jeżeli ktoś przychodzi do MMA z innej dyscypliny sportu, to nie można od niego wymagać, aby był mistrzem walki w parterze. Widać było, że chciał wstać, ale nie mógł. Toney to mistrz IBA i NABO. On jest bokserem i to powinien robić. Walka z Couture i tak trwała dłużej niż myślałem." - powiedział Dana White.
Legenda MMA Randy Couture (19-10 MMA, 16-7 UFC) nie miał żadnych problemów z pokonaniem legendy boksu Jamesa Toneya (0-1 MMA, 0-1 UFC, 72-6-3 Boks). Zawodnik MMA już po niecałych 4 minutach walki mógł świętować zwycięstwo. Couture już po kilku sekundach walki rzucił się na nogi Toneya i przewrócił pięściarza, po czym zastosował trójkątne duszenie, co okazało się kluczem do zwycięstwa. Ku zaskoczeniu wszystkich Toney chyba nie spodziewał się takiej taktyki Couture, bo po walce wydawał się być zaskoczony tym co się stało.
"On złapał mnie na ziemi. Złapał mnie i nie mogłem wstać." - mówił z niedowierzaniem Toney.
W doskonałym humorze był Randy Couture, który stwierdził, że jest to historyczne zwycięstwo MMA nad boksem.
"Pracowałem nad nad zakładaniem trójkątnego duszenia już ponad rok. To budujące, że udało mi się w ten sposób zakończyć tę walkę. Patrząc realnie to nawet jeżeli on trenował do tej walki 9 miesięcy to jest wiele rzeczy, których z pewnością się nie nauczył. Wielu rzeczy nie da się nauczyć w tak krótkim czasie." - mówił Couture.
Zapraszamy wszystkich na forum BoxingNews.pl. gdzie można poruszać tematy związane z boksem zawodowym oraz z innymi dyscyplinami sportu! Jest wiele tematów, które łączą czytelników BoxingNews.pl i o których warto podyskutować! Login na BoxingNews.pl Forum ma każdy kto założył konto na naszym portalu. Nie trzeba się logować wystarczy kliknąć na zakładkę FORUM i podzielić się swoimi uwagami w danym temacie lub założyć nowy.
Najaktywniejsze wątki! Kliknij i wyraź swoją opinię:
Promotor Gary Shaw zaproponował telewizji HBO transmisję walki pomiędzy mistrzem WBC/IBO w wadze półciężkiej Jeanem Pascal oraz byłym mistrzem świata Bernardem Hopkinsem. Szef grupy Golden Boy Promotions, Richard Schaefer powiedział, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to walka Pascal-Hopkins odbędzie się 18 grudnia. Nie jest pewne, czy stacja HBO będzie chciała pokazać ten pojedynek, ponieważ ostatnia walka Bernarda Hopkinsa z Royem Jones Jr. nie ciszyła się wielkim zainteresowaniem, a jej poziom był niezadowalający.
"Zaoferowałem HBO walkę Dawson vs Hopkins i szefowie stacji powiedzieli, że nie są zainteresowani walkami Hopkinsa. Możecie o to spytać Richarda Schaefera, ponieważ on wie co odpowiedziała HBO. Nie wiem jak Schaefer może mówić, że walka odbędzie się 18 grudnia, gdy HBO nie ma w planach transmisji żadnej gali w tym terminie." - powiedział Shaw.
Don Majeski, który opiekuje się Pascalem powiedział, że walka Pascal-Hopkins odbędzie się niezależnie od decyzji stacji HBO.
"Kontrakt na walkę Pascal vs Hopkins nie zależy od HBO. Pascal ma zamiar stoczyć jeszcze jedną walkę przed końcem roku. On stoczy ten pojedynek z lub bez telewizji HBO." - powiedział Majeski.
Przy aplauzie 15,000 kibiców podczas gali w Argentynie tymczasowy mistrz WBA Marcos Maidana (29-1, 27 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Demarcusa Corleya (37-14-1). Sędziowie punktując 117-110, 115-112 oraz 117-110 doskonale oddali to co działo się w ringu. Maidana utrzymywał przewagę praktycznie przez całą walkę i tylko pod koniec walki dał mocniej się trafić. Maidana kolejną walkę stoczy 11 grudnia, a jego rywalem będzie mistrz WBA w wadze junior półśredniej Amir Khan.
"Corley ani razu poważnie mnie nie zranił, a jego ciosy nie robiły na mnie wrażenia. Trochę martwiłem się o rozcięcie na okiem. To pierwszy raz, gdy komuś udało się rozciąć mi łuk brwiowy. Końcówka była trochę nerwowa. To zwycięstwo dedykuję rodzinie i kibicom." - powiedział Maidana.
James Toney podczas dzisiejszej nocy na gali UFC 118 przegrał z legendarnym Randy Couturem. Toney mimo szumnych zapowiedzi nie zagroził rywalowi ani przez chwilę.
Już na początku pojedynku Couture sprowadził walkę do parteru gdzie rozpoczął "niszczenie" byłego mistrza świata w boksie. 42 letni Toney przegrał walkę przez poddanie w 3 minucie, 19 sekundzie 1 rundy.
Udanie na ring po porażce z Tonym Thompsonem (33-2, 22 KO) powrócił ostatniej nocy Chazz Witherspoon (27-2, 19 KO), pokonując pochodzącego z Ekwadoru Livina Castillo (16-9, 10 KO).
28-letni Amerykanin nie potrzebował wiele wysiłku by poradzić sobie z rywalem, górował bowiem nad nim zdecydowanie warunkami fizycznymi i umiejętnościami. Ostatecznie posłał Castillo na deski w połowie rundy siódmej, skłaniając tym samym sędziego do przerwania pojedynku kilka sekund później.
Walka unifikacyjna federacji WBO i WBA w kategorii junior muszej pomiędzy Ivanem Calderonem (34-1-1, 6 KO) a Giovanim Segurą (25-1-1, 21 KO) z pewnością będzie należała do jednej z najlepszych walk roku. Dwaj mistrzowie świata dostarczyli publiczności zebranej w Guaynabo w Portoryko ogromnych emocji.
Początek pojedynku należał do miejscowego bohatera Calderona. Później Meksykanin przechylał już szalę zwycięstwa na swoją stronę, szczególnie mocno przytłaczając przeciwnika w rundach piątej i szóstej. Portorykańczyk odzyskał siły w siódmej odsłonie i po raz kolejny nawiązał wyrównaną walkę, było to jednak tylko chwilowe przebudzenie. W ósmym starciu Segura ruszył do zdecydowanego ataku, posyłając rywala na deski silnym ciosem na wątrobę, po którym ten nie zdołał już wstać.
Tym samym Giovani Segura zunifikował pasy mistrzowskie federacji WBA i WBO w wadze junior muszej.
Udanie na ring po ponad roku przerwy powrócił były mistrz świata federacji WBA w wadze koguciej - Wladimir Sidorenko (22-2, 7 KO). Na gali w Kijowie zwyciężył jednogłośnie na punkty pochodzącego z Tanzanii Mbwanwa Matumlę (19-5, 11 KO).
Starcie oglądane na żywo przez ponad 10 tysięcy widzów niemal przez pełen dystans przebiegało pod dyktando Sidorenki. Matumla nawiązywał wyrównaną walkę jedynie w pierwszych dwóch odsłonach, później został kompletnie przytłoczony przez szybszego i lepiej wyszkolonego rywala. Po 12 rundach sędziowie zgodnie punktowali 120-108, 120-108 i 119-109. Ukrainiec w ten sposób wywalczył pas WBA International Silver w wadze super muszej.
Walkę Kubrata Puleva (8-0, 5 KO) z Olegiem Platovem (29-1, 23 KO) anonsowano już kilkakrotnie. Dopiero teraz jednak wydaje się wysoce prawdopodobna. Obaj zawodnicy mają się spotkać w ringu 2 października na gali w Monako, gdzie głównym wydarzeniem będzie starcie Carla Frocha (26-1, 20 KO) z Arthurem Abrahamem (31-1, 25 KO)
Znany z dosyć odważnego prowadzenia kariery Pulev w tym roku stoczył już cztery walki, w ostatniej rozprawiając się z przeciętnym Evgenym Orlovem (11-7, 8 KO). Platov wrócił na ring po rocznej przerwie w czerwcu tego roku, dosyć pewnie pokonując wymagającego Gbengę Oloukuna (18-6, 11 KO).