Boxingnews.pl - Najświeższe wiadomości ze świata boksu. Boks zawodowy, boks, bokser, Adamek, Szpilka, Fonfara, Gołota, Włodarczyk

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Briggs: Wilder odrzucił 2 miliony za walkę ze mną

Były mistrz świata wagi ciężkiej Shannon Briggs (58-6-2, 51 KO) swoją kolejną walkę stoczy już w najbliższą sobotę w Hard Rock Hotel and Casino w Ho...

Mariusz Wach i Piotr Wilczewski zawitają do Białegostoku

23 października odbędzie się gala BudWeld Białystok Boxing Night organizowana przez grupy Wschodzący Białystok Boxing Team oraz Tymex Boxing Promoti...

Mayweather: Nie interesuje mnie walka z Cotto lub Canelo

12 września Floyd Mayweather (48-0, 26 KO) zmierzy się w ringu z Andre Berto podczas gali w Las Vegas i tym pojedynkiem zakończy swoją wspaniałą kar...

Arum: Manny zakończy karierę zanim zrobi to Floyd

Prezes grupy Top Rank, Bob Arum poinformował media, że jego największa gwiazda Manny Pacquiao zakończy zawodową karierę w przyszłym roku. Filipińczy...

Braehmer pewny siebie przed walką z Konradem

(Foto: Sauerland) Juergen Braehmer (46-2, 34 KO) twierdzi, że jest w szczytowej formie przed zaplanowaną na sobotę obroną tytułu mistrza świata fed...

  • Briggs: Wilder odrzucił 2 miliony za walkę ze mną

    czwartek, 03 września 2015 22:25
  • Mariusz Wach i Piotr Wilczewski zawitają do Białegostoku

    czwartek, 03 września 2015 10:25
  • Mayweather: Nie interesuje mnie walka z Cotto lub Canelo

    czwartek, 03 września 2015 08:37
  • Arum: Manny zakończy karierę zanim zrobi to Floyd

    czwartek, 03 września 2015 08:21
  • Braehmer pewny siebie przed walką z Konradem

    czwartek, 03 września 2015 08:08

Online - Zalogowani

Naszą witrynę przegląda teraz 716 gości 

AKTUALNOŚCI

Terence Crawford prawdopodobnym rywalem Manny'ego Pacquiao

Croford vs Pacman

Promotor grupy Top Rank, Bob Arum zasugerował ostatnio, że nie wyklucza organizacji w przyszłym roku walki Manny'ego Pacquiao (57-6-2, 38 KO) z Amirem Khanem (31-3, 19 KO), jednak wydaj się, że pojedynek ten nie odbędzie się w pierwszej połowie 2016 roku. Trener Brian McIntyre, który przygotowuje do walk mistrza świata federacji WBO wagi junior półśredniej Terence'a Crawforda (26-0, 18 KO) twierdzi, że to jego pięściarz jest jednym z faworytów do walki z Mannym Pacquiao podczas zaplanowanej na luty/marzec 2016 roku gali.

Nie można wykluczyć, że zanim Bob Arum pozwoli Manny'emu Pacquiao na walkę z Amirem Khanem będzie chciał, aby jego podopieczny przetestował swoją formę w pojedynku z innym pięściarzem. Rywal z niższej kategorii wagowej o doskonałym rekordzie jak Crawford byłby dla "Pacmana" doskonałym testem. Podpisanie kontraktu na ten pojedynek nie stanowiłoby też dla Aruma żadnego problemu, ponieważ obecny czempion WBO wagi junior półśredniej jest związany z nim kontraktem promotorskim. W przypadku Amira Khana negocjacje w imieniu Brytyjczyka prowadziłby jego menadżer Al Haymon, za którym niespecjalnie przepada Bob Arum.

Zanim jednak Manny Pacquiao podpisze kontrakt na walkę z którymkolwiek pięściarzy musi zakończyć rehabilitację ramienia, którą obecnie odbywa. Dopiero po tym, jak Filipińczyk będzie w pełni zdrowy jego promotor na poważnie zajmie się tematem poszukiwania mu przeciwnika.

Lemieux: Nie boję się żadnego z rywali!

Lemieuxxxxx

W dniu wczorajszym doszło do spotkania mistrza świata federacji WBA, IBO, WBC interim wagi średniej Giennadija Gołowkina (33-0, 30 KO) z mistrzem świata federacji IBF Davidem Lemieuxem (34-1, 31 KO). Pięściarze ci spotkają się w ringu podczas zaplanowanej na 17 października gali, która odbędzie się na Brooklynie. Kanadyjczyk jest pewny swoich umiejętności i zapowiada, że wyjdzie do walki z Gołowkinem po to, aby pokonać Kazacha.

“Wielu pięściarzy boi się niektórych rywali. Ja nie boję się nikogo. Otrzymałem od mojego menadżera telefon z pytaniem 'Co sądzę na temat walki z GGG i od razu odpowiedziałem zróbmy tę walkę. Ja naprawdę nie boję się nikogo. 17 października będzie moje święto. Ja nie mam zamiaru wyjść do walki z Gołowkinem po to, aby się z nim bić. Ja wyjdę do ringu po to, aby z nim wygrać. Miałem kilka potknięć na początku swojej kariery. Teraz naprawiłem wszystkie błędy i jestem w miejscy, w którym powinienem być. Gdybym słuchał tego, co radzą mi inni, to nie byłbym w miejscy, w którym teraz jestem." - powiedział Gołowkin.

Trener Gołowkina zapowiedział niedawno, że jego pięściarz zakończy pojedynek z Lemieuxem do 4 rundy. Takie podejście i brak szacunku nie podoba się Kanadyjczykowi, który zapowiada, że scenariusz tej walki będzie zupełnie inny, niż myśli Abel Sanchez.

“To bardzo niedojrzałe, co mówi Sanchez. Nie będzie tak jak on twierdzi, a 17 października będzie on musiał odszczekać swoje słowa."- powiedział Lemieux.

Ważenie: Danny Green 187.3 (lbs) vs Roberto Bolonti 186.8 (lbs)

Danny Green vs Boltoni

Dziś w Melbourne na ring powróci były mistrz świata wagi cruiser Danny Green (33-5, 28 KO). W pierwszym pojedynku po trzech latach przerwy spotka się on w ringu z Roberto Feliciano Bolontim (36-3, 25 KO).

24 godziny przed tym pojedynkiem odbyło się ważenie, podczas którego Danny Green wniósł na wagę 187.3 funta, natomiast Roberto Bolonti 186.8 funta. Dal Australijczyka to starcie ma być początkiem drogi, która doprowadzić ma go do walki o mistrzowski pas.

Babiloński - Michał Cieślak w ślady Krzysztofa Głowackiego

cieslak radom 13

- Zrobimy wszystko, aby Michał Cieślak poszedł w ślady Krzysztofa „Główki” Głowackiego, nowego Mistrza Świata WBO - mówi Tomasz Babiloński organizujący 22 sierpnia galę Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach. W walce wieczoru Michał Cieślak spotka się z Finem Jarno Rosbergiem.

Kilkadziesiąt godzin temu mieszkający w Wałczu Krzysztof Głowacki odniósł życiowy sukces pokonując w Newark (USA) Marco Hucka, dla którego była to już 14 obrona pasa mistrzowskiego WBO. Od czwartku nowy polski czempion wraz z rodziną będzie w Międzyzdrojach. Jako gość specjalny obejrzy występ Michała Cieślaka, który ma szansę pójść w jego ślady.

- Nie zamierzamy się cofać, Michał Cieślak będzie miał coraz lepszych rywali, a wszystko po to aby kiedyś i on powalczył o tytuł Mistrza Świata wielkiej federacji. Nasz pomysł na promowanie zawodników jest taki, że nie nabijamy rekordów, prowadzimy ich odważnie - powiedział odkrywca talentu Krzysztofa Głowackiego Tomasz Babiloński (Konspol Babilon Promotion), dziś jego współpromotor z Andrzejem Wasilewskim i Piotrem Wernerem.

Walczący w tej samej wadze junior ciężkiej radomianin Michał Cieślak (8-0, 4KO) będzie walczył w sobotni wieczór z Finem Jarno Rosbergiem (18-1-1, 8KO). Transmisja z gali w kanałach Polsatu.

- W sobotę Michał boksuje w Międzyzdrojach, za miesiąc w Łodzi na Polsat Boxing Night, a na początku przyszłego roku chcielibyśmy zorganizować mu, najlepiej w rodzinnym Radomiu, walkę 12-rundową o pas WBO Inter-Continental. Ten pas trzy lata temu w Międzyzdrojach zdobył Krzysiek Głowacki. To było jego pierwsze ważne trofeum, pozwalające znaleźć się w rankingach. Michał Cieślak ma szansę pójść w jego ślady - mówi Tomasz Babiloński.

W 7. edycji Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach ciekawie zapowiada się też 10-rundowa potyczka Kamila Szeremety (10-0) z pochodzącym z Kazachstanu, a trenującym w Wlk. Brytanii i Niemczech Arthurem Hermannem (16-1).

- Chcemy mocno promować też Kamila Szeremetę i Piotra Gudela (jego rywalem Hiszpan Marc Vidal - red), który jeśli wszystko dobrze pójdzie w najbliższym czasie zmierzy się z ostatnim rywalem Kamila Łaszczyka z Newark Domikańczykiem Oscaurisem Firasem. Pokażemy, że polski boks zawodowy to nie tylko wagi junior ciężka i ciężka oraz średnie, ale też niższe – uważa szef Konspol Babilon Promotion.

Drugą walkę na polskich ringach stoczy Ukrainiec Artem Karpets (20-0). Po zwycięstwie z Mariuszem Biskupskim, teraz spotka się z Łukaszem Janikiem.

- Psikusa sprawił nam Sasun Karapetyan wycofując się z walki z Artemem. W zastępstwie powalczy Łukasz Janik, który już pokazywał, że ma serce do boksu i nie przyjeżdża tylko po wypłatę. Liczę, że postawi się pięściarzowi trenującemu na stałe w Białymstoku z Andrzejem Liczikiem – powiedział Tomasz Babiloński.

Tomasz Król, boksujący w barwach grupy Marcina Piwka Fight Events, zmierzy się w Międzyzdrojach z Jackiem Wyleżołem, mającym za sobą starty w lidze World Series of Boxing, a Sebastian Skrzypczyński powalczy z Tomaszem Gargulą.

- Tomek Król to pierwszy zawodnik w teamie Marcina Piwka, który współpracuje z moją grupą. Na jego walkę ze Szczecina ma przyjechać około 400 osób, dlatego bardzo zależy mu na udanym występie przeciwko Wyleżołowi – dodał organizator sobotniej gali.

Gołowkin i Lemieux - pierwsze spotkanie twarzą w twarz

Golowkin vs Lemiuexxx

Dziś odbyła się konferencja prasowa promująca zaplanowaną na 17 października walkę pomiędzy mistrzem świata federacji WBA, IBO oraz WBC interim wagi średniej Giennadija “GGG” Gołowkina (33-0, 30 KO) oraz czempiona federacji IBF Davida Lemieuxa (34-2, 31 KO). Walka pomiędzy tymi pięściarzami odbędzie się w Madison Square Garden i będzie to dla tych pięściarzy pierwsza walka, która w USA zostanie pokazana w systemie PPV ($49.95).

Giennadij Gołowkin: “Jestem bardzo podekscytowany tym, że będę walczył z Davidem Lemieuxem, ponieważ będę miał okazję udowodnić to, kto jest numerem jeden wagi średniej. Nie mogę doczekać się kolejnej walki w Madison Square Garden i dania kibicom kolejnego wielkiego i pełnego dramatu show."

David Lemieux: “Powiedziałem, że tak długo nie obchodzi mnie to z kim będę musiał, jak naprzeciw mnie stają najlepsi pięściarze, a Gołowkin jest najlepszym w kategorii średniej. GGG jest być może najbardziej unikanym przez rywali pięściarzem, ale 17 października pojawi się nowy pięściarz, który będzie budził największy strach w kategorii średniej. W ringu spotka się dwóch mocno bijących pięściarzy. W ringu będzie krew, będą emocje i jestem przekonany, że zobaczymy moje zwycięstwo."

Zapis konferencji prasowej:


Babiloński: Głowacki pokazał, że ma jaja! Dostanie auto i podwyżkę!

Babilon foto

Promotor Tomasz Babiloński nie kryje dumy z wpółpromowanego przez niego nowego mistrza świata federacji WBO wagi cruiser Krzysztofa Głowackiego. W ostatni piątek polski pięściarz pokonał Marco Hucka i to w stylu, o którym przed walką większość kibiców mogłaby tylko pomarzyć.

"Krzysiek Głowacki ma wielkie serce i wielkie jaja. Jest człowiekiem z charakterem. On tego nie wytrenował, tylko się z tym urodził. Dobrze wiedział, że dyscyplina, którą uprawia od lat, doprowadzi go do mistrzostwa świata. Mówił mi o tym od samego początku, kiedy tylko go poznałem." - powiedział w rozmowie z Michałem Bugno (wp.pl), Tomasz Babiloński.

Babiloński zdradził, że za to efektowne zwycięstwo Głowacki otrzyma nowy samochód oraz podwyżkę, która z pewnością mu się przyda.

"Nie chcę, żeby dłużej jeździł starym samochodem, który non stop mu się psuł. Jesteśmy już w trakcie bardzo mocno zaawansowanych rozmów z volvo i sprawa wkrótce powinna zostać sfinalizowana. To samo z pieniędzmi. Należy mu się podwyżka, bo to jedyny mistrz świata, który będzie super czempionem w kategorii junior ciężkiej. Wierzę, że tak się stanie." - powiedział wp.pl Babiloński.

Promotor Głowackiego nadal podtrzymuje, że jego pięściarza stać na pojedynek unifikacyjny z każdym z obecnie dzierżących w swoich rękach mistrzów świata. Babiloński nie ukrywa, że raczej nie zgodzą się na rewanżowe starcie z Marco Hukiem, ponieważ Niemiec nie zachowywał się przed walką zbyt kulturalnie.

"Jesteśmy przygotowani na unifikację. Choćby jutro możemy walczyć z Hernandezem. (...) Można by myśleć o organizacji rewanżu z Huckiem, gdyby walka odbyła się na pełnym dystansie, a Krzysiek wygrałby jednym lub dwoma punktami. Tyle, że Huck został zmiażdżony. Dostał to, co mu się należało. Nie chodzi o to, że się go boimy. Chodzi o jego zachowanie. Był arogancki, więc niech stoi teraz w kolejce i walczy eliminatory." - powiedział Babiloński.

Cała rozmowa Michała Bugno na portalu Wirtualna Polska

Góral, Diablo, Tiger i Główka gośćmi gali w Międzyzdrojach!

SeasideVII v6

W najbliższą sobotę odbędzie się kolejna gala boksu zorganizowana przez grupy Konspol Babilon Promotion i Sferis KnockOut Promotions. Tym razem kibice wypoczywający w Międzyzdrojach będą mieli okazję śledzić poczynania fighterów, którzy pojawią się w ringu podczas gali Egoo Seaside Boxing Show VII.

Gośćmi specjalnymi gali będzie trzech byłych mistrzów świata: Tomasz "Góral" Adamek, Dariusz "Tiger" Michalczewski, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk oraz jeden obecny czempion federacji WBO kategorii cruiser Krzysztof "Główka" Głowacki.

Tego wieczoru kibice zobaczą 5 walk boksu zawodowego i dwie walki boksu amatorskiego. W pojedynku głównym, najlepiej zapowiadający się Polski prospekt wagi junior ciężkiej, Michał Cieślak zmierzy się z niezwykle utalentowanym Finem Jarno Rosbergiem. Cieślak nokautuje kolejnych rywali i pewnie kroczy po największe bokserskie triumfy.

Pojedynek bezpośrednio poprzedzający walkę wieczoru to również gwarancja boksu na najwyższym poziomie, oto bowiem pogromca b. Mistrza Europy Rafała Jackiewicza, Kamil Szeremeta stanie przed arcytrudnym zadaniem. Musi pokonać Arthura Hermanna. Szeremeta po powrocie z USA, gdzie nauki bokserskie pobierał od światowej czołówki, liczy na walki z najlepszymi. By to osiągnąć potrzebuje wyraźnej wygranej nad Hermannem.

Pojedynek nr 3 przyprawi kibiców o gęsią skórkę, o oto widowiskowy Sasun Karapetyan stanie naprzeciw niepokonanego Ukraińca Artema Karpetsa. W innych pojedynkach kibicom zaprezentuje się piękna i utalentowana Ukrainka z polskim paszportem - Sasza Sidorenko - oraz znany z występu na gali Polsat Boxing Night 3, Piotr Gudel.

Zanim kibiców do czerwoności rozgrzeją emocje w ringu, dzień wcześniej otwarte dla nich będzie ważenie zawodników, które odbędzie się w piątek 21 sierpnia o godz. 15.30 na tarasie Hotelu Amber Baltic w Międzyzdrojach (Amber Baltic Hotel, Promenada Gwiazd 1). Ostatnie na tę imprezę bilety do nabycia w Informacji Turystycznej, ul. Bohaterów Warszawy 20, w Międzyzdrojach.

Prezes WBC się pomylił! Wach nadal może walczyć z Powietkinem!

wbc

Dziś rano na twitterze pojawił się wpis prezesa federacji WBC Mauricio Sulaimana [na zdj. Mariusz Wach ze ś.p. szefem WBC], który poinformował, że to nie Mariusz Wach (31-1, 17 KO) a Robert Helenius (21-0, 13 KO) będzie ostatecznie rywalem Aleksandra Powietkina (29-1, 21 KO) podczas zaplanowanej na 4 gali organizowanej w Kazaniu. Na profilu szefa jednej z największych federacji boksu na świcie pojawiło się dementi tej informacji.

Sulaiman przyznał, że pomylił się w poprzednim wpisie i Mariusz Wach nadal liczy się grze o walkę z Aleksandrem Powietkinem. Jest to bardzo dobra informacja dla polskich kibiców oraz dla samego pięściarza, choć na ten moment niewiele zmienia ona w jego obecnej sytuacji. Polak nadal nie dogadał się ze swoimi menadżerami i nie jest pewne, czy zdecyduje się podpisać kontrakt na walkę z Rosjaninem.

Według ostatnich doniesień Wach ma otrzymać za walkę z Powietkinem 75 tysięcy dolarów, ale poznał szczegółów głównego kontraktu, w którym pojawiłby się zapis o całej kwocie jaką Rosjanie przeznaczyli na ten pojedynek.

Cotto zarobi ponad $30 mln, Canelo ponad $10 mln za walkę

cotto-alvarez mb 576x324

Mistrz świata federacji WBC wagi średniej Miguel Cotto (40-4, 33 KO) oraz 25-letni były czempion federacji WBA/WBC wagi junior średniej Saul “Canelo” Alvarez (45-1-1, 32 KO) zarobią ogromne pieniądze za stoczenie pojedynku, który odbędzie się 21 listopada w Las Vegas. Walka na terenie Stanów Zjednoczonych pokazywana będzie w systemie PPV

Z informacji, do których dotarły zagraniczne media wynika, że 34-letni Cotto zagwarantował sobie w kontrakcie na ten pojedynek wynagrodzenie w wysokości 30 milionów dolarów, natomiast jego rywal Canelo ma zagwarantowane 10 milionów dolarów. Nie jest to jednak koniec pieniędzy jakie za ten pojedynek otrzymają obaj pięściarze. Każdy z tych fighterów otrzyma dodatkowo określony procent od sprzedaży pakietów PPV na to starcie.

Chris Arreola prawdopodobnym rywalem Artura Szpilki?

img 9543

Nie jest wykluczone, że kolejnym przeciwnikiem Artur Szpilka będzie doskonale znany polskim kibicom pięściarz Chris Arreola. Do starcia tych pięściarzy miałoby dojść w październiku lub listopadzie tego roku i byłby to największy sprawdzian dla polskiego pięściarza od momentu, gdy znalazł się on pod skrzydłami Ronniego Shieldsa.

"Pod koniec roku mam spotkać się z kimś z pierwszej piętnastki na świecie! Możliwe, że będzie to Steve Cunningham albo Chris Arreola." – powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Artur Szpila.

Chris Arreola (36-4-1, 31 KO) nie jest już w szczytowej formie, ale nadal należy do czołowych pięściarzy wagi ciężkiej. W ostatniej walce popularny "Nightmare" zremisował z Fredem Kassim tocząc z nim jeden z najgorszych pojedynków w swojej karierze. Polscy kibice pamiętają Arreolą z walki z Tomaszem Adamkiem, która była jednym z najbardziej emocjonujących pojedynków w karierze "Górala". Walka ta odbyła się jednak prawie 5 lat temu i zakończyła się zwycięstwem polskiego pięściarza.

Wach nie będzie jednak walczył Powietkinem?

p1120963

Wszystko wskazuje na to, że to nie Mariusz Wach (31-1, 17 KO) a Fin Robert Helenius (21-0, 13 KO) będzie ostatecznie rywalem Aleksandra Powietkina (29-1, 21 KO) podczas zaplanowanej na 4 gali organizowanej w Kazaniu. Jeszcze kilka dni temu Wach twierdził, że decyzję o walce z Powietkinem podejmie w ciągu 48 godzin, ponieważ wtedy miał on otrzymać kontrakt na ten pojedynek. "Wiking" nie podjął jednak jeszcze decyzji, ponieważ nie może on uzyskać od swoich menadżerów konkretnych informacji dotyczących tego pojedynku.

Jak poinformował w dniu wczorajszym w programie "Punczer" Mateusz Borek, polski pięściarz nie był w stanie doprosić się informacji na temat tego: ile za to starcie są w stanie zapłacić mu Rosjanie? Wach miał otrzymać tylko wiadomość, że za walkę z Powietkinem zainkasuje 75 tysięcy dolarów. W czasie, gdy polski pięściarz po raz kolejny stara się porozumieć ze swoimi menadżerami z za oceanu przyszła dla niego bardzo niedobra informacja.

Prezydent federacji WBC Mauricio Sulaiman poinformował na Twitterze, że to nie Mariusz Wach, a 31-letni Robert Helenius jesienią zmierzy się z Aleksandrem Powietkinem.

Stawką tego pojedynku będzie pas WBC Silver oraz status oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. Jeśli Wach nie zaboksuje z Powietkinem, to 26 września skrzyżuje rękawice z Marcinem Rekowskim na gali Polsat Boxing Night.

5 grudnia Peter Quillin zmierzy się z Danielem Jacobsem

Peter-Quillin

Były mistrz świata federacji WBO wagi średniej Peter Quillin (31-0-1, 22 KO) stanie do walki o tytuł federacji WBA w wersji regularnej z czempionem Danielem Jacobsem (30-1, 27 KO). Starcie pomiędzy tymi pięściarzami odbędzie się 5 grudnia w hali Barclays Center na Brooklynie. Zanim jednak dojdzie do tej walki Quillin będzie musiał poradzić sobie z Michaelem Zerafą (17-1, 9 KO), z którym zmierzy się on w ringu podczas zaplanowanej na 12 września gali Premier Boxing Champions, która odbędzie się Foxwoods Resort w Mashantucket.

“Data walki Daniel Jacobs vs. Peter Quillin została ustalona. Jeśli Quillin wygra w przyszłym miesiącu swoją walkę, to 5 grudnia zmierzy się z Jacobsem. Walka odbędzie się w Barclays Center.” - poinformował na twitterze Dan Rafael.

Ostatni raz Quillin zaprezentował się w ringu w w kwietniu tego roku, kiedy to zremisował punktowo z Andym Lee, który przed rokiem wywalczył po nim wakujący tytuł mistrza świata federacji WBO.

Margarito wraca na ring i chce walczyć z Cotto lub Canelo

Margarito oko

Jak informuje portal Mediotiempo.com, 37-letni były mistrz świata federacji IBF/WBA/WBO wagi półśredniej Antonio Margarito (38-8, 27 KO) zamierza pod koniec tego roku ponownie pojawić się w ringu. Pięściarz chciałby stanąć pomiędzy linami bokserskiego ringu pod koniec listopada lun na początku grudnia tego roku, a już w 2016 roku starać się o walkę, której stawką będzie tytuł mistrza świata.

Obecnie Margarito trenuje w San Diego, a w najbliższym czasie trafi pod skrzydła trenera Roberta Garcii. Ostatni raz Margarito pojawił się w ringu w grudniu 2011 roku, kiedy to przegrał przez RTD w 9 rundzie rewanżowe starcie z Miguelem Cotto. W tym pojedynku Margarito doznał wielu poważnych kontuzji, w tym jednej, która uszkodziła jego wzrok. W związku ze złym stanem zdrowia pięściarz ten wycofał się z kontynuowania kariery.

“Rozmawiałem już z Robertem i chcę z nim trenować. Obecnie trenuję z kimś innym w San Diego. Obecnie dobrze mi się trenuje, ale wiem, że jeśli chcę znów walczyć o tytuł mistrza świata, to potrzebuję treningów pod okiem Roberta. Do pierwszej walki chciałbym spokojnie przygotować się przez 3 miesiące, a dopiero po niej poszukam dużych pojedynków. Nie chcę wracać na ring i od razu przystępować do walki o pas. Chce najpierw udowodnić coś sobie w jednej lub dwóch walkach. Czuję się dobrze pod względem fizycznym, z moim okiem także jest okej, dlatego nie widzę problemów w tym, aby wrócić na ring i walczyć w kategorii do 154 funtów. Taki jest mój cel." - powiedział Antonio Margarito.

Jeśli Margarito uda się odbudować wysoką formę, to zapowiada on, że w przyszłym roku chętnie zmierzy się w ringu z Miguelem Cotto lub Saulem “Canelo” Alvarezem.

“Oczywiście, że chciałbym stanąć w ringu naprzeciw jednego z nich, ale najpierw muszę pokazać, że mogę walczyć na wysokim poziomie. Nie martwię się jednak o to, ponieważ jestem przekonany, że będę dawał dobre walki. Muszę to po prostu najpierw pokazać."powiedział Margarito.

Strona 10 z 1769