Naszą witrynę przegląda teraz 324 gości i 11 użytkownik
Geralt z Rivii
ziombel700
prawy prosty
tysma
Mastrangelo
hzl
osmiornica86
Curtiss
grelg
Maxi
Razor
Logowanie
Mini Chat
Ostatnia wiadomość:39 minut temu
[stoperan] : Dobra spadam. Będę l8r odblok : to ok :) Bo gdzieś zrobili kierunek bio-coś. I wszyscy idą na przedstawicieli medycznych, bo nie ma pracy w zawodzie [stoperan] : No raczej. Tutaj w Orlenie takich potrzeba. Ogólnie teraz bawię się w kwasach ale żeby awansować trzeba mieć papierek. Hehe odblok : znajdziesz prace po biotechnologi? [stoperan] : Studiowałem Inżynierie środowiska ale musiałem przerwać ze względu na sprawy rodzinne i pójść do pracy. Teraz myślę o powrocie np na biotechnologię. Na razie jednak nic nie poradzę. Lesnar$$$ : własnie bo o to chciałem zapytac.. czy będa tam tylko razor z falasem czy bedzie tez inna obsada?? [puero] : KOlejna będzie już ze mna, ach:) Lesnar$$$ : to nagrywajcie już..;) [puero] : JAk nagramy:) Lesnar$$$ : kiedy kolejna odsłona boxingnews cafe??
To już pewne! Mistrz świata WBO w kategorii piórkowej, niepokonany Juan Manuel Lopez skrzyżuje rękawice z Rafaelem Marquezem. Pojedynek odbędzie się 6 listopada w Las Vegas.
Przypomnijmy, że początkowo do konfrontacji miało dojść 18 września, ale Marquez z powodu kontuzji musiał się wycofać.
Rafael Marquez:"Na szczęście moja kontuzja kciuka nie spowodowała, że nie mogę trenować kondycyjnie. Mam na myśli codzienne bieganie. Jestem niezmiernie wdzięczny, że Juan Manuel Lopez zgodził się na zmianę terminu. 6 listopada, ta data jest naszym przeznaczeniem. Nie mogę się doczekać."
Juan Manuel Lopez:"Nie mogę się już doczekać aby pokazać swoje umiejętności w walce z tak wielkim mistrzem jak Rafael Marquez. To wspaniały pięściarz i przyszły Hall of Famer. To będzie moja największa walka w karierze."
Poniżej przedstawimy listę walk, które odbędą się jeszcze w tym roku. Co prawda nie wszystkie daty są oficjalnie potwierdzone, a niektórzy pięściarze nie znają jeszcze swoich oponentów. Nie zmienia to jednak faktu, że bokserska końcówka roku 2010 zapowiada się interesująco.
2 październik: Arthur Abraham vs Carl Froch 2 październik: Zab Judah vs Michael Clark 15 październik: Antonio Tarver vs Nagy Aguilera 15 październik: Lucian Bute vs Jesse Brinkley 16 październik: Vitali Klitschko vs Shannon Briggs 16 październik: Wilfredo Vazquez vs ? 24 październik: Toshiaki Nishioka vs Rendall Munroe 24 październik: Jorge Linares vs Jesus Chavez 30 październik: Sebastian Sylvester vs Mahir Oral 30 październik: Alexander Povetkin vs ? 5 listopad: Evander Holyfield vs Sherman Williams 6 listopad: Juan Manuel Lopez vs Rafael Marquez 6 listopad: Robert Guerrero vs ? 6 listopad: James Kirkland vs ? 13 listopad: Manny Pacquiao vs Antonio Margarito 13 listopad: Guillermo Rigondeaux vs ? 13 listopad: Mike Jones vs ? 13 listopad: Kelly Pavlik vs ? 13 listopad: David Haye vs Audley Harrison? 27 listopad : Juan Manuel Marquez vs Michael Katsidis 4 grudzień: Miguel Cotto vs Julio Cesar Chavez 4 grudzień: Vic Darchinyan vs Abner Mares 4 grudzień: Yohnny Perez vs Joseph Agbeko 11 grudzień: Amir Khan vs Marcos Maidana 11 grudzień: Alexander Povetkin vs ? 18 grudzień: Jean Pascal vs Bernard Hopkins
Dziś na łamach ‘Super Expressu’ pojawił się artykuł o głośnym tytule ‘Najman do Salety: Zleję cię!’. Walka Marcina Najman z Przemysławem Saletą odbędzie się 18 września podczas 14 edycji KSW w Łodzi. Marcin Najman w rozmowie z naszym portalem zaprzeczył jakoby kiedykolwiek wypowiadał słowa zacytowane w tytule wywiadu i kategorycznie stwierdził, że są one nieprawdziwe.
„Nie padło z moich ust zdanie, którym zatytułowany jest dzisiejszy artykuł w Super Expressie, że rzekomo stwierdziłem, iż ‘Zleję Przemysława Saletę’. Nic takiego nie powiedziałem. Nawet czytając artykuł trudno doszukać się w nim takiego stwierdzenia. Powiedziałem po walce z Pudzianem, że nigdy nie będę już wyrokował przed walką, kto wygra, ponieważ zupełnie mi to nie wyszło.” - powiedział BoxingNews.pl Marcin Najman.
Najman twierdzi, że ciężko przygotowuje się do walki i nie ma zamiaru atakować słownie swojego rywala.
„Ciężko trenuje i spróbuję wygrać. Zapewniam, że dam z siebie wszystko, ale wynik jest sprawą otwartą. Mojemu przeciwnikowi życzę powodzenia.” – powiedział BoxingNews.pl Marcin Najman.
Andrzej Wasilewski zdaradził Robertowi Małolepszemu z " Polska The Times", że z najbliższym rywalem Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka, Amerykaninem Jasonem Robinsonem sparował sam... Andrzej Gołota.
–Twierdzi, że sparował z Robinsonem, przygotowując się do walki z Chrisem Byrdem i był pod wrażeniem umiejętności tego zawodnika. Ostrzegał nas byśmy nie patrzyli na jego rekord – mówi promotor Włodarczyka Andrzej Wasilewski"
Walka z Amerykaninem ma wielkie znaczenie dla naszego pięsciarza, gdyż po obronieniu pasa WBC "Diablo", będzie walczył w turnieju Super Six skupiającym najlepszych pięsciarzy wagi junior ciężkiej. Kto wie czy wzorem naszych zachodnich sąsiadów, jedna z walk tego niezwykle ciekawie zapowiadającego się turnieju nie odbędzie się na stadionie.
"Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i „Diablo” obroni tytuł to będzie walczył w turnieju Super Six organizowanym przez promotora Wielfrieda Sauerlanda. Niemiec chce walk na najwyższym poziomie i w najlepszej oprawie, dlatego już zaproponował aby jedna z walk Włodarczyka odbyła się... na stadionie Lecha Poznań."
James Toney, który przegrał ostatnio w debiucie w MMA na ring bokserski ma powrócić 29 października.
42 letni Toney oświadczył, że bardzo chętnie przywita w świecie bokserskim Kimbo Slice'a, który postanowił odejść z MMA i spróbować swoich sił w szermierce na pięści.
"Powiedzcie Gary Shawowi, że bardzo chętnie przywitam Kimbo w świecie bokserskim. Udowodnię mu, że jego umiejętności są zerowe." - powiedział Toney.
Niedawny pretendent do tytułu mistrza świata IBF 35-letni Kanadyjczyk Troy Ross (23-3, 16 KO’s) w październiku wraca na ring. Rywal czarnoskórego pięściarza nie jest jeszcze znany.
W czerwcu w dość zaskakujących okolicznościach Ross przegrał walkę o mistrzostwo świata z Amerykaninem Stevem Cunninghamem (23-3,12 KO’s). Do momentu niefortunnego rozcięcia powieki prowadził na kartach punktowych. W czwartej rundzie miał na deskach najlepszego pięściarza wagi junior ciężkiej. Ostatecznie walka zakończyła się zwycięstwem Amerykanina przez TKO w piątej rundzie.
Powrotna walka odbędzie się najprawdopodobniej na dystansie 8 rund w Kanadzie.
Mistrz WBC w wadze ciężkiej Vitali Klitschko 16 października stoczy kolejną walkę w obronie tytułu WBC w wadze ciężkiej. Ukrainiec stanie w ringu naprzeciw Amerykanina Shannona Briggsa. Klitschko nie ma zamiaru wracać do rozmów w sprawie walki z mistrzem WBA Davidem Haye, ponieważ jest zmęczony wymówkami Anglika. Vitaliego interesuje wznowienie rozmów z Nikolaiem Valuevem i organizacja pojedynku właśnie z nim.
"Cała Europa czeka, aż dojdzie do tej walki." - mówi o pojedynku z Valuevem Klitschko.
Klitschko nie ma zamiaru przejmować się zapowiedziami Briggsa, który twierdzi, że pokona Ukraińca w ciągu 30 sekund pierwszej rundy.
"Amerykanie będą dopingować Shannona, ponieważ jest to ostatni mistrz świata w wadze ciężkiej urodzony w Ameryce. Traktuję tę walkę bardzo serio i mam zamiar wysłać go na emeryturę." - powiedział Klitschko.
Walka rewanżowa pomiędzy Rafałem Jackiewiczem (36-8-1, 18 KO), a Janem Zaveckiem (29-1, 17 KO) już za kilka dni! Do walki z Janem Zaveckiem Rafał Jackiewicz wyjdzie w rytm nowej piosenki, skomponowanej i nagranej specjalnie dla niego przez zespół CowdeR. Piosenka zatytułowana jest "Waleczne Serce". Utwór przypadł do gustu Mistrzowi, który wraz z narzeczoną, Mrówką, również dopisali kilka linijek tekstu.
Do piosenki CowdeR pt.: "KUŁAK" wychodzi też Krzysztof Kułak, zawodnik MMA. Nie inaczej będzie 18 września w Łodzi na 14 KSW. Tam również pojawi się CowdeR, który także dzień wcześniej zagra koncert podczas konferencji prasowej.
Kimbo Slice, który przed kilkoma dniami zapowiedział przejście do boksu zawodowego uważa, że federacja UFC nie robi dla niego nic, oprócz zapełniania jego kieszeni kolejnymi dolarami. U zawodnika MMA obudziły się wielkie ambicje i chce on zdobyć tytuł mistrza świata w boksie zawodowym.
"Ja zawsze byłem taki sam. UFC nie robiła dla mnie nic, prócz napychania mi kieszeni pieniędzmi. Walki na gali UFC dawały mi tylko pieniądze, za które żyła moja rodzina. Walka to coś co kocham i nie ważne czy to walka w MMA, czy w boksie. Jestem zmęczony MMA i dlatego wracam do tego co było moją pierwszą miłością, czyli do boksu. Nie mogę powiedzieć, że skończyłem z MMA. Drzwi do MMA zawsze są otwarte. Dziękuję Bogu za to wszytko co mi dał. Wiele się nauczyłem. Byłem facetem walczącym na ulicy, potem walczyłem w klatce, a teraz jestem gotowy walczyć na zawodowym ringu!" - powiedział Kimbo Slice.
Za MMARocks: Ci z was którzy liczyli na to że Randy Couture raz na zawsze przegonił Kaczora Duffy`ego z UFC i już więcej nie będziemy musieli go oglądać w walce na zasadach MMA doznają sporego szoku. Oto co powiedział James zaraz po walce:
Wiem że Dana próbował rzucić mnie na pożarcie, ale to jest to czego ja też chciałem. Właściwie to nie on rzucił mnie wilkom tylko ja sam wyszedłem ich poszukać. Szukałem kłopotów. Dlatego właśnie nazywają mnie “JT” , Just Trouble. Kocham to. Dobrze się tam bawiłem i nie mogę się doczekać żeby tam wrócić.
W kolejnym wywiadzie zdradził już nawet datę swojego powrotu do UFC:
Powiem ci coś. Nikt inny w boksie lub mma nie zrobił by tego co ja. Ponieważ nie mają takiego serca lub jaj jak ja. Mam wielkie jaja. Goryle jaja. Więc mogę takie coś zrobić. Ale wrócę. Za miesiąc mam zamiar walczyć w boksie a potem w styczniu lub lutym wracam do MMA. Usiądę i porozmawiam z Daną i zobaczymy co z tego będzie. Jest jak jest.
Nie zapominajmy że mówi to James Toney który jak się okazało przed walką z Couturem nie wiedział nawet jak ma się poddać. Miejmy nadzieję że to jest chociaż jedna rzecz jakiej nauczył się na gali UFC 118
Federacja World Boxing Council zatwierdziła wniosek grupy Top Rank Inc., w którym grupa zwraca się o zgodę na organizację walki o tytuł WBC w wadze super półśredniej. W walce o ten pas staną naprzeciw siebie w ringu Manny Pacquiao oraz Antonio Margarito. Walka odbędzie się 13 listopada w Dallas.
Rada Gubernatorów jednogłośnie zaakceptowała wniosek o zgodę na walkę o wakujący pas pomiędzy wymienionymi wyżej pięściarzami.
Jak wiadomo walka odbędzie się w umownej kategorii wagowej do 151 funtów.
Były mistrz świata w wadze półśredniej Antonio Margarito zapewnia, że podczas walki z Manny Pacquiao nie podda się tak jak zrobił to szef grupy Golden Boy Promotions, Oscar De La Hoya. Szef grupy GBP od początku był przeciwny przywracaniu licencji bokserskiej dla Margarito, dlatego też pięściarz po jej odzyskaniu chętnie wypowiada się na temat byłego mistrza świata Oscara De La Hoya. Popularny 'Golden Boy' miał okazję walczyć z Manny Pacuqiao, ale ten pojedynek zakończył się przez poddanie Oscara, który zrezygnował z dalszej walki po 8 rundzie.
"Nie wie, co Oscar ma do mnie. Smutne jest to, że on mówi na mój temat tak wiele nieprzyjemnych rzeczy. Mam nadzieję ,że [De La Hoya] skończy komentarze na mój temat zdejmie kabaretki i przestanie zachowywać się jak mami synek. Jeżeli ma coś do mnie to niech ze mną walczy. Ja znokautuję Pacquiao! To jest dla mnie walka o wszystko i na pewno nie poddam się tak jak zrobił to De La Hoya." - powiedział Margarito.
Mistrz WBA interim w wadze junior półśredniej Marcos Maidana po zwycięstwie nad DeMarcusem Corleyem liczy na to, że uda się doprowadzić do walki unifikacyjnej. Maidana chciałby spotkać się w ringu z mistrzem WBA w wadze junior półśredniej Amirem Khanem. Mimo wielkich chęci obozy obu pięściarzy nie potrafią dogadać się co do podziału pieniędzy jakie za ten pojedynek miałby otrzymać Maidana, w związku z tym mistrz WBA interim powoli rozgląda się za kolejnym rywalem.
"Chcę chwilę odpocząć, a potem rozpocząć przygotowania do kolejnej walki. Ostatnia wygrana była dla mnie bardzo ważna. Kolejną walkę chcę stoczyć z kimś z czołówki. Chcę walczyć z Bradleyem, Khanem, albo z kimkolwiek innym z czołowych pięściarzy." - powiedział Maidana.
Amir Khan swoją kolejną walkę stoczy 11 grudnia w Manchesterze. Jego rywalem początkowo miał być Manuel Marquez, ale Meksykanin postanowił bronić tytułów w niższej kategorii wagowej. Khan jako kolejnego rywala wskazał Maidanę, ale jak widać organizacja tej walki stoi pod dużym znakiem zapytania.
Mistrz federacji WBA oraz IBA w wadze półciężkiej Beibut Shumenov mimo niewielkiego doświadczenia na zawodowym ringu imponuje pewnością siebie i zapowiada kolejne wielkie walki. Shumenov chce jeszcze przed końcem roku stoczyć walkę unifikacyjną z jednym z obecnie panujących mistrzów innej federacji.
“Chcę, aby następną walkę była unifikacja. Jestem gotowy do walki z mistrzem innej federacji. (Jean) Pascal oraz (Tavoris) Cloud to utalentowani mistrzowie i chętnie spotkam się z jednym z nich w ringu. Interesuje mnie także walka z Jurgenem Brahmerem. Moim celem jest unifikacja tytułów. Mam wiele szacunku do innych mistrzów, ale to oni mają pozostałe pasy, które ja chcę zdobyć." - powiedział Shumenov.
Shumenov (10-1, 6 KO) urodził się w Kazachstanie, ale na stałe mieszka w Las Vegas. Kariera pięściarza nabrała rozpędu po ty, jak w 6 zawodowej walce pokonał on Montellal Griffina (49-7). Rok później Shumenov stanął w ringu naprzeciw Gabriela Campillo, a stawką pojedynku był tytuł mistrza świata federacji WBA. Kazach zanotował wtedy pierwszą porażkę, ale ponieważ wynik walki uznano za dyskusyjny menadżerom Shumenowa udało się doprowadzić do walki rewanżowej, którą pięściarz z Kazahstanu wygrał zdobywając już w 10 zawodowej walce tytuł mistrza świata.