Boxingnews.pl - Najświeższe wiadomości ze świata boksu. Boks zawodowy, boks, bokser, Adamek, Szpilka, Fonfara, Gołota, Włodarczyk

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Sarisin hatun karavanin icinde sevgilisiyle oyle bir sIkismeye basliyor ki mobil pornolar karavani sallaya sallaya sIkisiyorlar Genc cift karavanin icinde birbirinden farkli pozisyonlar porno deneyerek fantazi yapiyorlar atesli genc kiz adamin sIkini cikartip yaladiktan sonra kocaman porno izle sIkinin ustune oturup ucaga biniyor ve adamin zenginligi icin hostes kiz ozel olarak onun bulundugu bolume mobil porno gelip adami gidecegi yere kadar evde ogretmeni ile ders calisirken ogretmeni ile bir anda sevismeye basliyor ve genc porno izle kizi ogretmeni cok sert sIkmeye baslayinca liseli kiz inlemeye basliyor Ustunde lise de mobil porno giydigi kiyafeti giyen genc kiz evde ogretmenine ozel olarak bakire porno sov yapayark sIkisiyor kizi sevgilisi gizli takip edip tam is cikisinda fantazi olsun diye is yerinde porno sIkismeye basliyorlar Genc kizi adam kizin calistigi is yerinde kimse yokken sIkip kizi inletiyor porno resimleri ve kiz cok fena bosalip adamin ustune fiskirtiyor Genc kizi defalarca orgazm eden adam kizin agzina bosaliyor Ogretmen liseli kizi sIkip agzina porno rahatlatmak icin sIkini cikartip adamla muhtesem sekilde sIkismeye basliyor ve kocaman rokettube yarragin hepsini Genc adam kizi sIktikten sonra kizin agzina veriyor

Crawford zdeklasował Postoła i zunifikował tytuły

W głównej atrakcji wieczoru gali boksu zawodowego zorganizowanej w MGM Grand w Las Vegas doszło do unifikacyjnego starcia w kategorii junior półśred...

"Diablo", Breidis bądź Flores dla Bellew w pierwszej obronie tytułu

Do trzech zawodników zawęziło się grono potencjalnych rywali na pierwszą obronę tytułu dla mistrza świata federacji WBC Tonyego Bellew (27-2-1, 17 K...

Wawrzyk zawalczy z Sosnowskim na gali Głowacki vs. Usyk?

Wszystko wskazuje na to, że 17 września w trójmiejskiej Ergo Arenie na undercardzie gali Głowacki vs. Usyk kibice zobaczą również starcie Andrzeja W...

Parker pokonał przez nokaut w czwartej rundzie Haumono

W głównej atrakcji wieczoru podczas gali boksu zawodowego w Christchurch w Nowej Zelandii Joseph Parker (20-0, 17 KO) pokonał przez KO w 4 rundzie S...

Izu Ugonoh znokautował Ricardo Ramireza w czwartej rundzie

W nowozelandzkim Christchurch na ring powrócił dziś Izuagbe Ugonoh (16-0, 13 KO). Urodzony w Szczecinie pięściarz zgodnie z oczekiwaniami nie miał w...

  • Crawford zdeklasował Postoła i zunifikował tytuły

    niedziela, 24 lipca 2016 12:54
  • "Diablo", Breidis bądź Flores dla Bellew w pierwszej obronie tytułu

    piątek, 22 lipca 2016 00:56
  • Wawrzyk zawalczy z Sosnowskim na gali Głowacki vs. Usyk?

    czwartek, 21 lipca 2016 13:45
  • Parker pokonał przez nokaut w czwartej rundzie Haumono

    czwartek, 21 lipca 2016 12:53
  • Izu Ugonoh znokautował Ricardo Ramireza w czwartej rundzie

    czwartek, 21 lipca 2016 11:28

Online - Zalogowani

Naszą witrynę przegląda teraz 626 gości 

AKTUALNOŚCI

Crawford zdeklasował Postoła i zunifikował tytuły

Crawford-Postol-Fight-Rd10-TR1

W głównej atrakcji wieczoru gali boksu zawodowego zorganizowanej w MGM Grand w Las Vegas doszło do unifikacyjnego starcia w kategorii junior półśredniej pomiędzy Terencem Crawfordem (29-0, 20 KO) a Viktorem Postołem (28-1, 12 KO). Po dwunastu jednostronnych rundach zwyciężył Amerykanin, który zgarnął dzięki temu pasy WBC i WBO.

Od początku pojedynku w ringu zarysowała się przewaga Crawforda, który lepiej czuł w tej walce dystans i ogrywał pięściarsko swojego rywala. Mimo to jeszcze w początkowej fazie pojedynku Ukrainiec starał się odgryzać i chwilami nawiązywał wyrównaną walkę. W piątym starciu Postoł znalazł się jednak dwukrotnie na deskach po celnych ciosach Amerykanina, i to chyba ostatecznie odebrało mu chęć do dalszego pojedynku.

W drugiej fazie walki Crawford dzielił już między linami niepodzielnie, a Ukrainiec walczył tak naprawdę tylko o dotrwanie do końcowego gongu. Ostatecznie sztuka ta mu się udała, a sędziowe punktowali w tej walce jednogłośnie (118-107, 118-107, 117-108) na korzyść Crawforda.

"Diablo", Breidis bądź Flores dla Bellew w pierwszej obronie tytułu

tony-bellew-boxing-dave-coldwell 3476384

Do trzech zawodników zawęziło się grono potencjalnych rywali na pierwszą obronę tytułu dla mistrza świata federacji WBC Tonyego Bellew (27-2-1, 17 KO), który na ring ma powrócić 15 października podczas gali boksu zawodowego w rodzinnym Liverpoolu. Jak się okazuje w tej małej grupie znalazło się miejsce dla Polaka.

Chodzi o Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (51-3-1, 37 KO), który w ostatnim występie 28 maja w Szczecinie pokonał Kaia Kurzawę. Ponadto najpoważniejszymi kandydatami do starcia z Bellew są obowiązkowy pretendent do tytułu WBC Łotysz Mairis Briedis (20-0, 17 KO) oraz Amerykanin BJ Flores (32-2-1, 20 KO).

"Celujemy w 15 października. Rozważamy kilka opcji, ponieważ dywizja junior ciężka jest bardzo trudna i wyrównana. Jest kilku zawodników walczących na najwyższym światowym poziomie. Myślę, że ostatecznie skończy się na dobrowolnej obronie, wspomina się o Włodarczyku, jest też BJ Flores który wyzywał Tonyego do pojedynku - moim zdaniem to ciekawe zestawienie. Flores stoczył bardzo twardą i wyrównaną walkę z Szumenowem i myślę, że walka z nim byłaby dla Tonyego dobrą próbą przed ewentualnym starciem z Davidem Haye, który ma do Floresa podobne gabaryty." - powiedział promotor Eddie Hearn.

Przypomnijmy, że Tony Bellew mistrzowski pas federacji WBC wywalczył w maju, pokonując przez TKO w trzeciej rundzie Ilungę Makabu.

Wawrzyk zawalczy z Sosnowskim na gali Głowacki vs. Usyk?

Dragon

Wszystko wskazuje na to, że 17 września w trójmiejskiej Ergo Arenie na undercardzie gali Głowacki vs. Usyk kibice zobaczą również starcie Andrzeja Wawrzyka (32-1, 18 KO) z Albertem Sosnowskim (49-7-2, 30 KO). "Dragon" przyznał w studiu Polsatu Sport, że otrzymał propozycję walki na tejże gali i chętnie jeszcze raz podejmie wyzwanie.

"Jest moda na powroty! Do ringu wróci Manny Pacquiao, czegoś brakuje również Francisco Palaciosowi, więc także zamierzam założyć rękawice. Tej adrenaliny nigdy dosyć, więc gdy pojawiła się oferta, postanowiłem ją przyjąć. Nie miałem okazji nigdy walczyć na tej gali, zawsze duże wrażenie robiła na mnie cała otoczka, więc teraz będę mógł być jej częścią. Jak nie teraz to kiedy? Im dłużej byłbym na emeryturze bokserskiej, tym trudniej byłoby mi wrócić. (...) Cieszę się, że ten pojedynek może wreszcie dojść do skutku. Jeśli nie wierzyłbym w zwycięstwo, nie chciałbym tej walki. Zdaję sobie sprawę, że nie będę faworytem tego pojedynku. Opinie o mnie będą różne: dziadek, rozbity, niech zajmie się swoimi sprawami... Ja jednak jestem wojownikiem i mam duży głód zwycięstwa!" - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport Albert Sosnowski.

Albert Sosnowski ostatni pojedynek stoczył w marcu w Żyrardowie, pokonując przed czasem w drugiej rundzie Andrasa Csomora. Andrzej Wawrzyk w kwietniu na gali PBN znokautował w siódmym starciu Marcina Rekowskiego.

Parker pokonał przez nokaut w czwartej rundzie Haumono

eight col Jo Parker 2014

W głównej atrakcji wieczoru podczas gali boksu zawodowego w Christchurch w Nowej Zelandii Joseph Parker (20-0, 17 KO) pokonał przez KO w 4 rundzie Solomona Haumono (24-3-2, 16 KO), broniąc tytułów WBO Oriental i OPBF w wadze ciężkiej.

Początek walki był jeszcze w wykonaniu Parkera bardzo nerwowy. Haumono podszedł za to do pojedynku bez żadnego respektu, i kilkukrotnie udało mu się nawet zaskoczyć faworyzowanego rywala. Od trzeciej rundy Joseph zaczął walczyć w końcu dużo spokojniej, więcej pracował na nogach i dominował szybkością nad Haumono. Nadal były widoczne jednak braki w defensywie u Parkera, co Haumono często skurpulatnie wykorzystywał. W czwartym starciu Parker wystrzelił znakomitym prawym podbródkowym, który posłał jego rywala na deski. Co prawda Haumono wstał, ale sędzia zdążył wyliczyć go do dziesięciu i walka została zatrzymana.

Tym samym Joseph Parker odniósł jubileuszowe dwudzieste zawodowe zwycięstwo i teraz będzie mógł się już skupić na walce o mistrzostwo świata federacji IBF w wadze ciężkiej z Anthonym Joshuą.

Izu Ugonoh znokautował Ricardo Ramireza w czwartej rundzie

b1c54d7053a0c59c7e66ff2a0dfee872

W nowozelandzkim Christchurch na ring powrócił dziś Izuagbe Ugonoh (16-0, 13 KO). Urodzony w Szczecinie pięściarz zgodnie z oczekiwaniami nie miał większych problemów z pokonaniem przeciętnego Ricardo Humberto Ramireza (13-2, 10 KO), ostatecznie kończąc walkę ciosem na tułów w czwartej rundzie.

Od początku walki zarysowała się przewaga Ugonoha, który kontrolował pojedynek lewym prostym, co jakiś czas dokładając do tego ciosy na tułów. Sporadyczne kontrataki Argentyńczyka nie przynosiły efektu i były skutecznie zatrzymywane przez Izu. W drugim starciu po raz pierwszy skutek przyniosły ciosy na tułów wyprowadzane przez Polaka, po których Ramirez po raz pierwszy był liczony. Argentyńczyk wstał, jednak jak się okazało wyrok został tylko odroczony. W czwartym starciu Ugonoh ponownie przyśpieszył, ulokował na tułowiu Ramireza kilka celnych ciosów, a ten po kolejnym nokdaunie stracił ochotę do kontynuowania pojedynku.

"Coś niesamowitego, było niesamowicie. Dziękuję za wsparcie wszystkim kibicom w Christchurch i wszystkim zgromadzonym w hali. Cieszę się, że mogłem ponownie przygotowywać się do walki w Las Vegas z Kevinem Barrym oraz trenować wspólnie z Josephem Parkerem. Byłem w świetnej formie i dzisiaj miałem okazję, aby ich próbkę Wam zaprezentować. Szacunek należy się również mojemu rywalowi, który dawał radę i pozwolił mi przewalczyć kilka rund." - powiedział po walce Izu.

Tym samym swoje szesnaste zawodowe zwycięstwo odniósł Izu Ugonoh, broniąc tym samym tytułu WBO Africa w kategorii ciężkiej. Polski pięściarz kolejną walkę stoczy prawdopodobnie we wrześniu.

Zmiana warty na świecie, czyli nadeszła złota era brytyjskiego boksu

image001

Dwunastu zawodowych mistrzów świata, wielkie pieniądze i nazwiska, bilety wyprzedawane w 90 sekund - to są dzisiaj synonimy brytyskiego boksu zawodowego. Nie da się ukryć, że od kilku miesięcy pięściarstwo przeżywa na wyspach prawdziwy rozkwit. Po przeciwnej stronie są za to Stany Zjednoczone. Amerykanie, którzy jeszcze do niedawna mieli niezagrożoną pozycję lidera na bokserskiej scenie, dziś odchodzą w cień ustępując na niej miejsca swoim znienawidzonym rywalom. Rywalom, którzy jeszcze do niedawna nie stanowili dla nich żadnej konkurencji. Jak to możliwe, że tak szybko doszło do przysłowiowej zmiany warty?

Kiedy Dariusz Michalczewski nieco ponad rok temu mówił, że boks zawodowy w Ameryce umiera, natychmiast posypała się na niego lawina krytyki. "Tygrysowi" zarzucano stronniczość i zupełnie zrozumiałe z jego punktu widzenia zamiłowanie do niemieckiego boksu. Tymczasem okazuje się, że Michalczewski, który co prawda często swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami sprawia wśród kibiców wrażenie człowieka, który wraz z zakończeniem sportowej kariery stracił kontakt z rzeczywistością, w tamtym wypadku miał zupełną rację. Po odejściu na sportową emeryturę dwóch największych gwiazd w tym biznesie w ostatnich latach Floyda Mayweathera Jr i Mannyego Pacquiao (choć niewykluczne, że Filipińczyk na ring jeszcze powróci) Amerykanie stracili ostatnich pięściarzy, którzy generowali ogromne zainteresowanie ze strony ich widowni. Co prawda, usilnie na nową gwiazdę kreowany jest Saul Alvarez, jednak Meksykaninowi daleko jeszcze do popularności wyżej wspomnianej dwójki, a tacy świetni przecież pięściarze jak Andre Ward czy Roman Gonzalez po prostu nie sprzedają biletów. Ponadto należy zaznaczyć, że zawsze Stany Zjednoczone stały przede wszystkim wagą ciężką. W tej jednak również przez ostatnią dekadę za oceanem panowała posucha. Sytuację nieco poprawiło zdobycie tytułu mistrza świata przez Deontaya Wildera, ale tak jak zaznaczyłem, tylko nieco. Jak wiadomo wielkich pięściarzy tworzą wielcy rywale, a takich na rozkładzie Wildera póki co szukać próżno, a co za tym idzie jego rozpoznawalność również jest stosunkowo znikoma. A Ci "wielcy", z którymi mógłby zawalczyć "Brązowy Bombardier" pochodzą... no właśnie, z Wielkiej Brytanii.

Jak się okazuje, ubiegłoroczne zwycięstwo Tysona Fury nad Władimirem Kliczko nie tylko przewróciło do góry nogami całą kategorię ciężką, ale też było początkiem wspaniałej passy wielkich zwycięstw brytyjskich pięściarzy. Po prostu wszystko zaczęło im wychodzić. Od niespodziewanej wygranej Tonyego Bellew nad Ilungą Makabu, aż po potwierdzenie ogromnego potencjału przez Anthonyego Joshuę, który wywalczył mistrzowski pas już w szesnastej zawodowej walce nokautując Charlesa Martina. Warto zaznaczyć, że 20 tysięcy biletów na walkę AJ z "Princem" sprzedało się wówczas w 90 sekund, a PPV na ten pojedynek rozchodziło się niczym świeże bułeczki. Kiedy dodamy do tego fakt, że w każdej z nadchodzących wielkich walk (Fury-Kliczko II, Gołowkin-Brook, Alvarez-Smith Jr) jednym z głównych aktorów będzie angielski pięściarz, to mamy pełny obraz pozycji jaką dysponuje obecnie Wielka Brytania w światowym boksie.

Ugonoh (103,1 kg) cięższy od Ramireza (100,4 kg) przed jutrzejszą walką

13710064 1047021238696594 1021562340254096685 n

(Foto: Izu Ugonoh/Facebook)

Izuagbe Ugonoh (15-0, 12 KO) był cięższy od swojego rywala Ricardo Humberto Ramireza (13-1, 10 KO) z Argentyny podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed jutrzejszą galą boksu zawodowego w nowozelandzkim Christchurch. Izu wniósł na wagę 103,1 kg, podczas gdy jego rywal zanotował 100,4 kg. Stawką walki będzie pas WBO Africa w wadze ciężkiej.

W głównej atrakcji wieczoru nowozelandzkiej imprezy dojdzie do starcia Josepha Parkera (19-0, 16 KO) z Solomonem Haumono (24-2-2, 16 KO). Podopieczny Kevina Barryego okazał się być lżejszy od swojego rywala wnosząc na wagę 106,4 kg, przy równo 109 kg zanotowanych przez Haumono.

Transmisja z gali w Christchurch już jutro od godz. 9.00 w Polsacie Sport.

Haye: Joshua mógłby mnie pokonać na 100 metrów. Ale to jest boks

haye67777

Były mistrz świata David Haye (28-2, 26 KO) kolejną zawodową walkę stoczy prawdopodobnie we wrześniu, a wszystko wskazuje na to, że jego rywalem będzie Shannon Briggs. Mimo to, na Wyspach Brytyjskich już teraz dużo spekuluje się o potencjalnej walce "Hayemakera" z nową gwiazdą wagi ciężkiej Anthonym Joshuą (17-0, 17 KO). Sam Haye zapytany o ten pojedynek jest pewny swojego zwycięstwa.

"Mam odpowiednie umiejętności aby pokonać Joshuę. On jest wysoki i silny - jestem pewien, że pokonałby mnie w martwym ciągu. To niesamowity atleta. W biegu na 100 metrów też mógłby okazać się lepszy. Ale to jest boks. (...) Oczywiście myślę, że to ja jestem najlepszy. Chodzi tutaj o moje umiejętności, poruszanie się w ringu i doświadczenie. Boksuję od 10 roku życia i wiem co zrobić, aby pokonać kogoś kto jest większy ode mnie. Pokazywałem to już w przeszłości. Jasne, że łatwo jest tak mówić, a udowodnienie tego w ringu to rzecz o wiele trudniejsza." - powiedział David Haye.

Głowacki: Jestem zadowolony z obozu. Zobaczycie, rozpierdzielę Usyka

usyk76

Mistrz świata federacji WBO w wadze cruiser Krzysztof Głowacki (26-0, 16 KO) opowiedział w rozmowie z "Polsatem Sport" o swoich przygotowaniach do walki z obowiązkowym pretendentem do jego tytułu Oleksandrem Usykiem (9-0, 9 KO) do której dojdzie 17 września w trójmiejskiej Ergo Arenie. "Główka" mówi, że przygotowania do pojedynku przebiegają zgodnie z planem i zapewnia, że tytuł pozostanie w Polsce.

"Jesteśmy już od tygodnia w Zakopanem. Biegamy dużo po górach, robimy siłę, dużo przyborów. Sporo czasu poświęcamy technice. Ciągle pracujemy i bijemy. Jestem bardzo zadowolony z obozu. Wszystko super - oby tak było do września. Mamy bardzo napięty grafik. Wstajemy o siódmej, rozciągamy się, biegamy wokół stadionu. Później robimy technikę. Kąpiemy się, szybkie śniadanie i idziemy w góry bądź na siłownię. Wieczorami meldujemy się na sali. Ruszamy się trzy razy dziennie, zatem nie możemy narzekać na nudę, bo cały czas ciężko pracujemy. To jest fajne. Człowiek od rana jest nakręcony, motywuje się, a forma rośnie. Zobaczycie, rozpierdzielę go." - powiedział Krzysztof Głowacki.

Alvarez i Smith Jr rozpoczęli promocję swojej walki

canelo-smith 1

Saul "Canelo" Alvarez (47-1-1, 33 KO) i Liam Smith Jr (23-0-1, 13 KO) rozpoczęli promocję swojego pojedynku, do którego dojdzie 17 września na stadionie AT&T w Arlington w Teksasie. Obaj pięściarze spotkali się wczoraj na specjalnej konferencji prasowej w miejscu, w którym odbędzie się ich starcie.

Canelo Alvarez: "Bardzo cieszę się z faktu, że mam okazję ponownie gościć w Teksasie, na tym pięknym stadionie. Zamierzam potraktować tę walkę bardzo poważnie i będę przygotowywał się do niej tak ciężko jak zawsze. Wiem, co muszę zrobić aby zwyciężyć. Przede wszystkim chcę dać kibicom wspaniałą walkę, i to jest to na co się przygotowuję."

Liam Smith: "Jestem tym wszystkim bardzo podekscytowany. Od dawna ubiegałem się o walkę z kimś o dużym nazwisku, kiedy więc na tapecie pojawiło się nazwisko Canelo, to automatycznie odpowiedziałem tak. Będę do tej walki świetnie przygotowany, przyjeżdżam aby wygrać."

canelo-smith 8

Huck zawalczy z McKenzie 24 września we Frankfurcie

huck-knoepft-sich-mckenzie-vor

Były mistrz świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej Marco Huck (39-3-1, 27 KO) poznał datę swojego kolejnego zawodowego występu i nazwisko rywala z którym przyjdzie mu się zmierzyć. Tak oto "Kapitan" powróci na ring 24 września podczas gali boksu zawodowego we Frankfurcie, a jego oponentem będzie Brytyjczyk Ovill McKenzie (25-12-1, 13 KO). Stawką pojedynku będzie należący do Niemca tytuł mistrza świata federacji IBO w wadze cruiser.

Marco Huck: "Wielu ludzi patrząc na rekord McKenziego natychmiast spisuje go na straty. Ten sam błąd popełnił Ramirez, który o mało przez to w końcowce walki nie zaprzepaścił swojego zwycięstwa. Wiem, jakie to uczucie, kiedy wszyscy dookoła Cię nie doceniają i jaki daje Ci to zastrzyk energii. Dlatego do walki z McKenzie będę przygotowywał się bardzo ciężko i sumiennie. McKenzie przyjedzie do Niemiec aby odebrać mój pas, ale ja nie zamierzam mu na to pozwolić. Czterokrotnie walczyłem już z Anglikami i za każdym razem wychodziłem z walki zwycięsko. Zamierzam kontynuować tę tradycję."

Ovill McKenzie: "Od bardzo dawna chciałem zawalczyć z Marco Huckiem i cieszę się, że wreszcie będzie ku temu okazja. Każdy z nas zrobi w ringu wszystko aby wygrać, a to gwarantuje emocje. Fakt, że będzie to pojedynek reprezentanta Anglii z reprezentantem Niemiec sprawia, że zestawienie to jest jeszcze bardziej ekscytujące i kibice powinni oczekiwać na ten wieczór z niecierpliwością. Nie martwię się o sędziów, bo moim zdaniem i tak nie będą oni potrzebni. Zarówno ja, jak i Marco Huck będziemy chcieli skończyć tę walkę przed czasem."

Marco Huck ostatni zawodowy pojedynek stoczył 27 lutego, pokonując przez RTD w 10 rundzie Olę Afolabiego. Ovill McKenzie w październiku ubiegłego roku zremisował walkę o tytuł mistrza świata federacji IBF w wadze cruiser z Victorem Emilio Ramirezem.

Walka Alvarez vs. Smith ostatecznie na stadionie w Arlington

Cnpiq 0UMAAnnrM.jpg large

17 września na mogącym pomieścić 80 tysięcy widzów stadionie AT&T w Arlington w Teksasie dojdzie ostatecznie do walki o pas mistrza świata federacji WBO w wadze junior średniej pomiędzy broniącym tytułu Liamem Smithem (23-0-1, 13 KO) a Saulem "Canelo" Alvarezem (47-1-1, 33 KO). Wcześniej jako miejsce walki była anonsowana hala MGM Grand w Las Vegas. Wszystko pokaże oczywiście w systemie PPV telewizja HBO.

Po raz ostatni stadion AT&T w Arlington gościł pięściarską walkę w 2010 roku, kiedy to doszło na nim do starcia Mannyego Pacquiao z Antonio Margarito. Wówczas punktowe zwycięstwo Filipińczyka śledziło z trybun nieco ponad 41 tysięcy widzów.

Poza starciem Alvarez vs. Smith w Arlington dojdzie także do walk Luisa Ortiza z Aleksandrem Ustinovem oraz Billy Joe Saundersa, który będzie bronił swojego tytułu mistrza świata federacji WBO w wadze średniej z nieznanym jeszcze rywalem.

Lennox Lewis: Eubank Jr pokonałby Gołowkina

Eubank-jr-Golovkin

Były zunifikowany mistrz świata wagi ciężkiej Lennox Lewis uważa, że gdyby doszło do walki pomiędzy Chrisem Eubankiem Jr (23-1, 18 KO) a Giennadijem Gołowkinem (35-0, 32 KO) to zwycięsko wyszedłby z tej konfrontacji jego rodak. Lewis przyznaje, że styl walki który prezentuje Eubank Jr bardzo mu imponuje i żałuje on, że ostatecznie to Kell Brook będzie najbliższym rywalem Kazacha 10 września podczas gali w Londynie.

"Jeśli pytasz mnie o walkę Gołowkin-Eubank, to raczej postawiłbym w niej na Eubanka. Lubię jego intensywność w ringu, widać, że on wie czego chce i pracuje bardzo ciężko na sali. Podoba mi się to co robi. Mam do niego słabość. (...) Brook przeskakuje o dwie dywizje, a ja czegoś takiego nie akceptuję. Patrząc na sytuację Amira Khana w pojedynku z Saulem Alvarezem myślałem sobie - nikt nie powinien do tego dopuścić, właśnie dlatego mamy kategorie wagowe. Floyd Mayweather mawia, że jest najlepszy w historii. Skoro tak, to może niech przeskoczy kilka kategorii i zawalczy ze mną? Tak jak mówię, kategorie wagowe stworzono z jakiegoś powodu. Kiedy przeskakujesz o dwie kategorie wagowe w górę, to musisz być jednym z tych, którzy mają do tego predyzpozycje, a nie sądzę, żeby Kell Brook był kimś takim." - powiedział Lennox Lewis.

Strona 1 z 2041